Forum > Porady

Benzyna z olejem- termin przydatności po zmieszaniu

<< < (6/6)

kordi82:
I tu was podziele i rozwiąże problem. Stosowałem 1 litr tego oleju jakiś czas temu (chyba w 2010 r.). Dostałem go wraz z nową wtedy kosą Shindaiwa B450, nie znałem sie wtedy wogule na tym, wcisneli mi go, stierdzili że do nowej maszyny najlepszy bedzie pełny syntetyk i ja to łyknąłem. B450 chodziła bardzo dobrze, sprzęt sie nie zatarł, później jeszcze trochę chodził na tym oleju KBH48 i też ok, następnie kupiłem Motul 710 1L i i wszytkie moje sprzęty chodziły również bardzo dobrze na tym oleju. Następnie zdecydowałem się kupić 4L oleju Husqvarny XP. Cały obecny sezon ganiam na XP, chodziły na nim B450(które sprzedałem na początku sezonu) KBH 48 przez większą część sezonu oraz teraz 555RXT. Nie zauważyłem żadnej różnicy pomiędzy tymi olejami, żadna maszyna nie kopciła w proporcji 1:50, spaliny były bezbarwne(lekko zabarwione spaliny na zimnym silniku no może przez 1min pracy). Spaliny przy oleju Active i Motul 710 miały zapach jakby przypalonej świeczki, przypalonego wosku, no coś w tym stylu, przy XP zapach bardziej przypomina zapach "zwykłych" olejów 2T.

 Zaznaczam że przy każdym oleju spaliny nie miały barwy, kosy nie dymiły, nie raz dostały w d.....e. I nie widzę potrzeby negowania osoby która zastosowały którykolwiek olej. Ja zdecydowałem się na XP, z chęci konfrontacji oraz jako że mam 2 nowe sztuki ze stajni Huski, muszę stosować ten olej ze względu na gwarancje. Jak mi się skończy gwarancji i olej XP z chęcią znowu spróbuje tego Activa, lub też może Prosint 2T pełny syntetyk z Oleo-Maca. ;) Jednak trzymania mięszanki przez tyle miesięcy nie zaryzykuje, aktaulnie mam zestaw strzykawek i rozrabiam czasem nawet 1 litr i to jest najlepsze rozwiązanie.

marcinp1:
wszystko i na temat  8-)

kordi82:
Dodam jeszcze że ten olej wcale nie jest tani bo litr kosztuje 35 czyli tyle ile XP z Husqvarny. Chciałbym zaznaczyć że wszystkie te oleje produkują koncerny naftowe dla firm produkujących sprzęt leśno-ogrodowy, które go sprzedają pod własną marką. Wydaje mi się każdy olej do dwusuwów czy to z marki ogrodowej czy marki koncernu produkującego tylko oleje, wysokiej klasy, o odpowiednich parametrach np. JASO FB/FC/FD itd. bedzie spełniał swoje zadanie. Ludzie czasem zwalają winę na olej przy okazji ewentualnej awarii, zapominając że ważniejsze jest dobra jakość paliwa oraz czy mięszanka nie leży zbyt długo.

marcinp1:
z tym terminem przydatności to różnie bywa nie bez znaczenia jest temp. też nie powinno to być miejsce nasłonecznione lepiej dmuchać na zimne i nie trzymać benzyny za długo nie kiedy używałem mieszanki 6 tygodniowej a nawet 8 ale nikomu nie polecam tak robić kolega jechał na 7 miesięcznej i też się nic nie stało ale ngdy nic nie wiadomo :shock:

marcinp1:
z tymi 7 miechami to trochę przesadziłem ale we wrześniu ostatni raz robiliśmy dach potem moimi piłami działaliśmy gdzieś w marcu znowu jego paliwa nie wylał ze zbiornika może ze setkę dolał  mówię co ty robisz  wylej a on na to szkoda zupy  :lol:  :P  :shock: pozdro

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej