Autor Wątek: gałąź nad liniami SN  (Przeczytany 14019 razy)

sleep41

  • Gość
gałąź nad liniami SN
« dnia: Październik 03, 2012, 12:08:35 pm »
Witam wszystkich na forum :)
To mój pierwszy post, ale forum przeglądam dość regularnie od dłuższego czasu.
Od niedawna zacząłem świadczyć usługi w zakresie pielęgnacji drzew, wcześniej wszystko się robiło z poziomu ziemi lub z kosza podnośnika :)
Teraz mam takiegi niefajny jesion wyniosły, cały do ścięcia, ale w grę wchodzą tylko liny i metoda sekcyjna.
Podnośnik odpada - za ciasno. Wszystko idzie dobrze, mam już praktycznie pół drzewa, ale została mi ta nieszczęsna gałąź, długa na jakieś 3m, krucha i co najważniejsze wisi sobie jakiś metr - półtora nad liniami SN. Wyżej nie mam za bardzo do czego się złapać, mam jeszcze konar z metr wyżej i obok - i to wszystko.
Myślałem o tym żeby podwiązać gałąź jedną liną przez bloczek założony właśnie metr wyżej, a drugą line zawiązać gdzieś w środku gałęzi i za nią będzie trzymał dołowy. Po ucięciu przód gałęzi wisi mi na bloczku, a tył trzyma dołowy i powoli odciąga, a ja luzuje z bloczka.
Bardzo to ryzykowne, więc proszę o poradę, pewnie nie raz mieliście podobną sytuację więc wiecie jak to ugryźć :)
Piszcie panowie bo ja przez to spać nie mogę w nocy :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline firmakondek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 49
    • Firma Kondek
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 03, 2012, 07:44:59 pm »
Powinno się udać. Linie SN są mocne więc w razie czego, to gałąź się po niej prześlizgnie.
Albo zrób zlecenie na zdjęcie linii w ZE.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

krzysiek$

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 03, 2012, 08:26:38 pm »
UPS...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 28, 2013, 08:18:49 am wysłana przez krzysiek$ »

Offline mardok1986

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2923
    • makita dcs5030, dolmar ps5000, jonsered 2152, stihl 200t, solo 681, dolmar 7900
    • makita dbc 4510d x3
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 03, 2012, 08:39:26 pm »
Musisz dać jaką fotkę
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

BimBeR

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 03, 2012, 09:09:45 pm »
No właśnie - nie wiadomo jak to wygląda :? A jak sekcyjnie będziesz pnia wycinał i ten kawałek z tą gałęzią - jakbyś odciągał od linii - nie ominie? Wtedy sekcję byś zawiązał na górze, a dołowy by ją odciągał? Klina wytniesz, potem uformujesz zawiasę i nawewt zejdziesz i pociągniecie razem - wtedy gałąź pójdzie do góry i przewali się na drugą stronę?


Zresztą trudno coś powiedzieć jak się nie widzi.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline Chwoja

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1458
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 03, 2012, 09:13:38 pm »
Wyłączyć linię, obciąć konar, włączyć linię. Jak ciężka suka to akcja dźwig, jak masz pewność że nie zerwie to walić po drutach. Chyba masz OC wykupione (masz  :?:  :!:  :!: ) to najwyżej zerwie ale Ciebie nie zabije, ubezpieczalnia pokrywa naprawę linii. Chłopie nie kombinuj jak koń pod górę bo tu nie chodzi o zerwanie kabli tylko o Twoje dupsko.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline firmakondek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 49
    • Firma Kondek
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 04, 2012, 08:41:34 pm »
Cytat: "krzysiek$"
15kV z podażą liczoną w amperach ubije wciągu sekundy...

Zakładam naiwnie, że linię będzie miał odłączoną.
Przy takich odległościach to nawet przepisy, chyba,  nie pozwalają pracować przy włączonych liniach (nie mówiąc o zdrowym rozsądku).

Gdyby gałęzie były pod liniami to i 50 cm wystarczy (w górę nie polecą), ale jak jest konar nad linią, to musowo załatw wyłączenie linii, a najlepiej zdjęcie na czas robót.
ZE powinien patrzeć na to przychylnie, bo robisz ich robotę na koszt kogoś innego.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

tarczowy

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 05, 2012, 01:48:35 pm »
Jeśli wycinka jest legalna, ja bym proponował zgłosić do elektrowni (domyślam się,że chodzi o linię wysokiego napięcia?) o tym problemie. Z czymś takim żartów nie ma.A oni są od tych spraw i na pewno coś zaradzą.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

DRWAL-AMATOR

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 05, 2012, 01:59:11 pm »
przeciez pisze, że średnie napięcie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline franc

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 385
    • www.arborservice.pl
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 06, 2012, 03:45:24 pm »
Witam
Zapomnij o podciągnięciu gałęzi w górę przez dołowego nawet z wyciętym rzazem bez użycia odpowiednich narzędzi  - chyba że jest naprawdę mała i masz odpowiednio wysoko i pod odpowiednim kątem założony blok...
Zakładam że linia będzie wyłączona na czas wycinki , bo jeśli nie to żadne dobre rady nie pomogą.... :)
wrzuć jakieś fotki i dopiero wtedy będzie można coś powiedzieć...
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

makuchanin

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 07, 2012, 10:07:13 pm »
Witam.
Tylko odłączyć linię i walić po drutach. Ten drut się nie zerwie. Pracuję przy nich dwa lata i jestem pewny co do ich wytrzymałości. One się zrywają tylko pod napięciem, przepalają się podczas zwarcia......tak z doświadczenia :) (no chyba, że walnie drzewo).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline Konrad

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 269
    • McCulloch MacCat 2.3i
  • Imię: Konrad
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 08, 2012, 07:48:38 am »
Cytat: "makuchanin"
Tylko odłączyć linię (...)

Są bezwyłączeniowe techniki wymiany całych słupów, nawet na 220kV i wyżej, ale nie u nas... np:Quanta Services, USA, inni: http://www.towersolutions.ca
Cytat: "makuchanin"
(...)i walić po drutach. Ten drut się nie zerwie. Pracuję przy nich dwa lata i jestem pewny co do ich wytrzymałości. One się zrywają tylko pod napięciem, przepalają się podczas zwarcia......tak z doświadczenia :)

A jak TY byś był właścicielem linii, to pozwoliłbyś jakiemuś bobrowi wywalić drzewo na swój majątek? Może nie zerwie (ale to zależy od typu (PAS, goła), wieku i konserwacji przewodu), a może naderwie i spadnie podczas wichury...
Cytat: "makuchanin"
(no chyba, że walnie drzewo).

Nie wiemy jaka gałąź (pseudo-filozoficznie i prawniczo pień to taka duża gałąź od której odchodzą mniejsze), więc taka porada może być trochę szkodliwa.

Konrad.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Wojny powinny być prowadzone tak, by narody po obu stronach zadłużyły się u nas. Rotszyld 1774 r.

Offline franc

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 385
    • www.arborservice.pl
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 08, 2012, 09:45:57 am »
Cytat: "makuchanin"
Witam.
Tylko odłączyć linię i walić po drutach. Ten drut się nie zerwie. Pracuję przy nich dwa lata i jestem pewny co do ich wytrzymałości. One się zrywają tylko pod napięciem, przepalają się podczas zwarcia......tak z doświadczenia :) (no chyba, że walnie drzewo).

Szok.... nawet nie pisz gdzie pracujesz bo jak się z Rejonu o tym dowiedzą to po robocie... :|   Normalną rzeczą jest że spadająca gałąz może się "otrzeć" o wyłączoną linię, ale radzić komuś żeby "walił na druty" to już kompletny brak profesjonalizmu i wyobrazni.....
A co z nadzorem ? Facet stoi i patrzy jak usiłujecie zniszczyć linię czy po prostu podpisuje glejt i się zmywa...???
Pozostaje tylko życzyć Ci trochę więcej wyobrazni bo szczęścia jak widać nie brakuje....

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

sleep41

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 09, 2012, 08:56:24 pm »
Dzięki wszystkim za rady, teraz miałem trochę roboty przy topolach więc temat jesiona zawisł w powietrzu. Mam go skończyć w piątek, ale po tym co wyczytałem to bez wyłączenia napięcia nawet nie podchodzę :) Zrobię mu to drugie drzewo a z tym pomyślimy o wyłączeniu ( w sumie to na 15 minut by starczyło i po krzyku).
Orientuje się ktoś jakie są koszty takiego blackoutu na 15 minut? :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Mandi

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 09, 2012, 11:26:54 pm »
Cytat: "sleep41"
Dzięki wszystkim za rady, teraz miałem trochę roboty przy topolach więc temat jesiona zawisł w powietrzu. Mam go skończyć w piątek, ale po tym co wyczytałem to bez wyłączenia napięcia nawet nie podchodzę :) Zrobię mu to drugie drzewo a z tym pomyślimy o wyłączeniu ( w sumie to na 15 minut by starczyło i po krzyku).
Orientuje się ktoś jakie są koszty takiego blackoutu na 15 minut? :D
Są to określone godziny w jakich będziesz robił,robiłem z firmą której świadczyłem usługę podnośnikiem,cieli topole w trzech miejscach na odcinku 5km.Energetyka kasowała ich 400 zeta od punktu a wyłączenie było jedno.Najpierw jedz do  placówki energetyki,zapytaj co i jak,bo podejrzewam że ze szczała wajchy nie przekręcą na pozycje zero.Oni muszą najpierw ustalić jakiś termin,i wysłać lub rowiesić zawiadomienie o wyłaczeniu,że będą prowadzone prace konserwatorkie na lini.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

 

anything
anything