Autor Wątek: gałąź nad liniami SN  (Przeczytany 14020 razy)

Offline Konrad

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 269
    • McCulloch MacCat 2.3i
  • Imię: Konrad
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 10, 2012, 07:40:09 am »
porozmawiaj z ZE, że drzewo wisi nad linią - może by oni usunęli w ramach konserwacji, albo Ty im za darmo zetniesz, a oni Ci za darmo wyłączą, bo przecież zagraża ich majątkowi.
Co do przerwy, to nie musi być - jak jest możliwość zasilenia stacji SN/nn inną drogą - to to zrobią. Chyba, że sieć jest promieniowa - na wiosce.
Konrad.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Wojny powinny być prowadzone tak, by narody po obu stronach zadłużyły się u nas. Rotszyld 1774 r.

Offline krzychu1

  • LS +
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2281
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 10, 2012, 04:08:59 pm »
Z tego co sie  wcześniej dowiedziałem( od wójta gminy)  przy ścinaniu drzewa które zagrażą bezpieczeństwu( czyli tak jak przeważnie  bierze sie zezwolenie) zakład energetycznyMA OBOWIĄZEK WYŁĄCZYĆ  ZASILANIE I SPIĄĆ LINKI JEŚLI WYCINKA TEGO WYMAGA( czyli np  jeśli dzrewo  by spadło na linie, lub niema  innej mozliwości jego scięcia)  bez najmnieejszego szemrania. Gmina ( lub inny urząd wydajacy zezwolenie ) powinnna do nich to zgłosić( samemu lub na prosbę ścinajacego) i ich pogonić jeśli zajdzie taka potrzeba.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Nie naprawiaj maszyny w czasie biegu bo będziesz dupę podcierał łokciem.

Mandi

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 10, 2012, 07:29:23 pm »
Cytat: "krzychu1"
Z tego co sie  wcześniej dowiedziałem( od wójta gminy)  przy ścinaniu drzewa które zagrażą bezpieczeństwu( czyli tak jak przeważnie  bierze sie zezwolenie) zakład energetycznyMA OBOWIĄZEK WYŁĄCZYĆ  ZASILANIE I SPIĄĆ LINKI JEŚLI WYCINKA TEGO WYMAGA( czyli np  jeśli dzrewo  by spadło na linie, lub niema  innej mozliwości jego scięcia)  bez najmnieejszego szemrania. Gmina ( lub inny urząd wydajacy zezwolenie ) powinnna do nich to zgłosić( samemu lub na prosbę ścinajacego) i ich pogonić jeśli zajdzie taka potrzeba.
Jerzeli drzwo jest na prywatnej posesji,sprawa wycinki leży po stronie właściciela.Energetyka to takie państwo w państwie,no chyba że gałęzie już leżą na lini,to wtedy panowie podjadą podnośnikiem i obetną to co zalega na linkach.Cała reszta to sprawa właściciela działki czy posesji
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline krzychu1

  • LS +
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2281
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 10, 2012, 07:38:42 pm »
A ja niepisałęm o  tym kto ma wyciac tylko co ma zrobić ZE ,no właśnie chodzi o to że  każde drzewo jest na czyjejś działce a oni maja obowiązek zdjąc  kable  jeśli zachodzi taka potrzeba, no ale o tym się niemówi głośno jak to w Polsce  zawsze bywa, bo i po co komuś życie ułątwic skoro mozna milczeć i oszczędzac. TO jest taksamo jak ze skarbowym, nigdy Ci niepowiedzą od czego mozesz odliczyc podatek ,albo dostac jakąś ulgę  bo i po co? stracą kase. Ale za grosza będa Cie ciagać po sądach.
Ot Polska całą.
 TO drzewo o którym mówiłem  rosło  na prywatnej posesjii a mimo to energetycy mieli przyjechać i zdjac druty, bo taki ich obowiązek.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Nie naprawiaj maszyny w czasie biegu bo będziesz dupę podcierał łokciem.

Mandi

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 10, 2012, 09:05:02 pm »
No to już nie wiem, bo robiłem raz usługe na prywat,i energetyka za zdjęcie przyłącza z chałupy,skasowała właściciela domu.A na drugiej robocie jaką miałem robić,były to trzy topole i obok nich linia średniego napiecia,gość pojechał do energetyki i za odpięcie lininek krzykneli po 100 zeta od sztuki (złodzieje).Bo rynek krzychu musi się kręcić,albo płacisz albo  jak ci się drzewo obali nie w tą stronę,to faktura napewno przyjdzie do właściciela działki.Bo zawsze ktoś musi byc wyjebany,w trym dzikim kraju.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline krzychu1

  • LS +
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2281
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 10, 2012, 09:13:57 pm »
No to dziwny jest ten świat :roll:
Bo tu  miał koleś do ścięcia  dużego białodrzewa i miął lecieć w strone lini NN , ZE dostał wiadomość o tym od gminy i mieli przyjechać  zdjac  druty na czas wycinki , jedyne co to im niepasowało ze muszą przyjechac "teraz" a nie jakby byli w tym miejscu "przy okazjii".
TO powiedzial mi wójt naszej gminy o czym sam niewiedziałem, a teraz wiem.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Nie naprawiaj maszyny w czasie biegu bo będziesz dupę podcierał łokciem.

Mandi

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 10, 2012, 11:18:02 pm »
Dobra jutro zadzwonie do zródła i zapytam tak z czystej ciekawości,ale z tego co mi kumpel który robi ZE mówił to opłaty są.Jutro się dowiemy,jak z tym jest naprawde.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Mandi

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 11, 2012, 10:44:16 pm »
Koledzy tak jak mówiłem,tak zrobiłem i telefon do ZE wykonałe.Więc tak krzychu poniekąd ma racje,jak jest zagrożenie bezpośrednie dla lini,to mają obowiżek to zrobić.A jak robisz na zlecenie osoby lub firmy to opłata jest,ewentualnie można się też dogadać z nimi, podjadą na miejsce oglądają jak to wygląda,i wtedy podejmują decyzje o wypięciu linek.I może wtedy obejść się bez opłaty,bo i oni też na tym maja korzyść,ale to już jest indywindualne podejście placówki ZE na danym terenie.To tyle co mi pan z placówki powiedział na ten temat.
pozd...Mandi
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline krzychu1

  • LS +
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2281
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 12, 2012, 08:16:38 am »
No właśnie i o to chodzi ze to zgłąsza nie  pilarz tylko włąsciciel działki, czyli by sie to potwierdzało.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Nie naprawiaj maszyny w czasie biegu bo będziesz dupę podcierał łokciem.

Mandi

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 12, 2012, 08:35:55 pm »
Cytat: "krzychu1"
No właśnie i o to chodzi ze to zgłąsza nie  pilarz tylko włąsciciel działki, czyli by sie to potwierdzało.
No pilarz raczej nie ma takiego prawa,chyba że właściciel go upoważni do tego.Tylko czy ktoś będzie chodził za fri  :?: Z drugiej strony wychodzi na to,że jak widzą jelenia to go walą w poroże.Bo kaska mile widziana jest :lol:  ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

rafraf

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 14, 2012, 07:25:57 pm »
U nie była podobna sytuacja  :arrow:  zadzwoniłem , przyjechali, odłączyli ( z tygodniowym wyprzedzeniem chcieli znać datę i co do minuty...) firma weszła obcięli i nic nie musiałem płacić..
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

sleep41

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 22, 2012, 11:39:08 pm »
Więc sprawa ma się tak, że właściciel stwierdził że narazie zrobimy jednego jesiona a ten przy linii to później [czytaj: jak coś spadnie na linie to mu za darmo zetną] :)

Dzięki za wasze posty, nie sądziłem że będzie taki odzew :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline master2703

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 71
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 23, 2012, 05:11:01 am »
Witam Wszystkich, podpinam się pod temat gdyż mam pytanko o podobnej tematyce... Sprawa wyglada tak, być może będę miał do położenia 5 topoli, w zasięgu ich koron znajduje się linia średniego napięcia. Wszystkie drzewa stoją równolegle do lini średniego napięcia, działka prawdopodobnie jest własnością gminy, która przekazuje owe drzewa na ławki na stadion dla piłkarzy z mojej miejscowości. Jest miejsce do położenia drzewek równolegle do lini energetycznej, ale... gdyby... czasem... jakimś cudem... drzewko poleciało w kierunku lini... Co w tej sytuacji? Gmina powinna poprościć wraz z wydaniem zezwolenia na nadzór przez ZE, nad ścinką czy bez szemrania (jak niektórzy pisali wyżej) odrazu powinni odpiąć linię?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

BimBeR

  • Gość
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 23, 2012, 07:01:50 am »
Po pierwsze nikt Ci nie będzie odłączał przewodów jak jest małe ryzyko zerwania - po prostu trzeba się spiąć i położyć tak jak należy - zresztą - nie po to się robi kursy, zdobywa doświadczenie, żeby drzewa leciały jak chcą :mrgreen:

Po drugie - jak już istnieje jakieś ryzyko - zawsze można asekurować drzewo - ściągnąc je jakimś kiforem/tiforem (w zależności od regionu różnie to nazywają :mrgreen: )

Po trzecie myślę, że piła, kliny działają cuda :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline master2703

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 71
Re: gałąź nad liniami SN
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 23, 2012, 01:40:35 pm »
No tak wiem, wiem ale wiadomo zawsze się myśli co by było gdyby... A widząc wypowiedzi niektórych w temacie jak to "różowo" wygląda pomyślałem, że zapytam skoro tak... A czy w ogóle trzeba powiadamiać ZE w takim wypadku?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

 

anything