Autor Wątek: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów  (Przeczytany 8340 razy)

Offline daarek83

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« dnia: Listopad 05, 2012, 11:27:15 am »
Mam na działce 3 stare dęby szypułkowe. Chciałbym troszkę o nie zadbać, przede wszystkim chodzi mi o ścięcie suchych gałęzi i może trochę o prześwietlenie korony, ale to już według oceny bardziej doświadczonych.

Ile kosztuje mniej-więcej taka usługa? Miejscowość to Sosnowiec.

Niestety mam tylko takie zdjęcie.
http://imageshack.us/a/img692/8652/img9663zmiennazwep.th.jpg
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

BimBeR

  • Gość
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 05, 2012, 04:22:46 pm »
Ja tam się nie znam, ale przy starym drzewostanie, to raczej stara się o obniżenie środka ciężkości, a nie wywindowanie w górę :D
Ja bym tylko usunął posusz i tyle, ale jak pisałem - ja się nie znam :lol:  :lol:  :lol:  :lol:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline Chwoja

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1458
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 05, 2012, 04:40:37 pm »
Nic tam do prześwietlania nie ma. Wywalić posusz, uszkodzone i ścierające się (skrzyżowane) gałęzie, jakieś stare uschnięte tylce wyrównać dla estetyki i to wszystko. Nic żywego nie usuwać, tym bardziej z dołu! Drzewa niczemu ani nikomu nie przeszkadzają więc niech się rozrastają po swojemu, każde pseudo-prześwietlanie tylko je oszpeci i może zaszkodzić.
Co do zapytania kto i za ile - odezwij się na arborysci.net
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline mardok1986

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2923
    • makita dcs5030, dolmar ps5000, jonsered 2152, stihl 200t, solo 681, dolmar 7900
    • makita dbc 4510d x3
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 05, 2012, 06:32:37 pm »
Wielu super specjalistów podcina od dołu, znaczy krzesa bo tak robi się łatwo, nie za wysoko, nie trzeba za dużo myśleć, kasę się bierze i jedzie. U mnie na cmentarzu tak zrobili, same czubki i wygolony pień, nie chciało się obniżać korony bo by 800zł dniówka nie wyszła, a tak zrobiona halina i ok, dodam że to super firma z certyfikatami itd, teraz odbijają wilki (tworzy się korona wtórna), no jak się nie połamie drzewo to szpeci.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline daarek83

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 05, 2012, 07:16:07 pm »
Przecież mówiłem że się nie znam, jeżeli nie ma nic do prześwietlania to nie ma. I tak jak mówiłem zależy mi wywaleniu suchych gałęzi, bo niektóre wyglądają jakby miały zaraz komuś spaść na głowę :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline franc

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 385
    • www.arborservice.pl
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 05, 2012, 07:17:11 pm »
Cytuj
Wielu super specjalistów podcina od dołu, znaczy krzesa bo tak robi się łatwo, nie za wysoko, nie trzeba za dużo myśleć, kasę się bierze i jedzie. U mnie na cmentarzu tak zrobili, same czubki i wygolony pień, nie chciało się obniżać korony bo by 800zł dniówka nie wyszła, a tak zrobiona halina i ok, dodam że to super firma z certyfikatami itd, teraz odbijają wilki (tworzy się korona wtórna), no jak się nie połamie drzewo to szpeci.


Nie wiadomo co gorsze..... podkrzesywanie starych drzew czy nagminne ich ogławianie np.  na cmentarzach, gdzie poddane właściwej pielęgnacji stwarzają minimalne zagrożenie - najczęstszym powodem takich akcji są skargi parafian na uciążliwe jesienią liście,  i spadające suche gałęzie ....
Panuje przekonanie że drzewa po znacznym ograniczeniu powierzchni korony będą mniej kłopotliwe... - prawda jest taka że ze zbyt mocno przyciętych pni i konarów wybiją tzw. pędy przybyszowe które w niedługim czasie ( niekiedy nawet na przestrzeni kilkunastu miesięcy ) odbudują utraconą koronę,  która będzie znacznie gęstsza ( nieszczęsne liście), bardziej narażona na wyłamania i w pózniejszym okresie obfitująca w suche gałęzie..
Jeśli zaś o dęby idzie.... ;)  moim zdaniem jeśli jest to działka rekreacyjna dobrze by było ograniczyć się do usunięcia posuszu.
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

BimBeR

  • Gość
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 05, 2012, 09:21:06 pm »
Franc - wiadomo - czasami parafianie wymuszają wycinkę drzewa, ale sam wiesz, że prawie wszystkie drzewa są puszczone samopas i nigdy nie była robiona pielęgnacja - i teraz pytanie - wyciąć, czy obniżyć :|  :|  :|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline Chwoja

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1458
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 05, 2012, 09:40:55 pm »
Może to okrutne co powiem ale moje zdanie jest takie, że na cmentarzach nie ma miejsca dla drzew, ewentualnie krzewy np. iglaste do 2-3m wysokości. Więc zamiast stosować jakieś debilne ogłowienia czy podkrzesywania które są wbrew i naturze i estetyce, lepiej drzewo usunąć w całości i w zamian zrobić nasadzenie kilku młodych sztuk w miejscu drzewom przeznaczonym - parku, alejce lub jakimś innym zadrzewieniu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline legmarr1

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1089
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 05, 2012, 09:45:38 pm »
Cytat: "Chwoja"
Może to okrutne co powiem ale moje zdanie jest takie, że na cmentarzach nie ma miejsca dla drzew, ewentualnie krzewy np. iglaste do 2-3m wysokości. Więc zamiast stosować jakieś debilne ogłowienia czy podkrzesywania które są wbrew i naturze i estetyce, lepiej drzewo usunąć w całości i w zamian zrobić nasadzenie kilku młodych sztuk w miejscu drzewom przeznaczonym - parku, alejce lub jakimś innym zadrzewieniu.


taka jest prawda ale z książulkami jest przeważnie tak, że póki nie krzyczy robota to niech se stoi (''przecież to nie chuj'').
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
znam kutarate i hudo  !

Offline mardok1986

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2923
    • makita dcs5030, dolmar ps5000, jonsered 2152, stihl 200t, solo 681, dolmar 7900
    • makita dbc 4510d x3
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 05, 2012, 09:54:00 pm »
Kolego chwoja masz rację, aczkolwiek taki łysy cmentarz może być nie ciekawym miejscem, sadzić drzewa można tylko krótko trzymać 5 metrowe nawet 7-8 np. dęby są ozdobą i cienie, itd a zagrożenia nie stanowią
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

BimBeR

  • Gość
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 05, 2012, 11:09:13 pm »
:lol:
Cytat: "mateusz321"
http://www.tracz.pl/pl/klon_pospolity___globosum.php

Wyobrażasz sobie posadzenie drzewa między grobami - toć to syzyfowa praca - nie wierzę, że nie zniszczą na zaś :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline franc

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 385
    • www.arborservice.pl
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 07, 2012, 07:58:31 pm »
Nie mogę się z Tobą zgodzić Chwoja.... drzewa na cmentarzach  są nieodzownym składnikiem krajobrazu Polskich nekropolii i spełniają w jakimś sensie funkcje "terapeutyczną"...
Zieleń kojarzy się z nadzieją i życiem jak mówią - więc myślę że majestatyczny dąb albo stara lipa znacznie lepiej ukoją nerwy niż np. 3 metrowy żywopłot z tuji.... ;)

Cytuj
Franc - wiadomo - czasami parafianie wymuszają wycinkę drzewa, ale sam wiesz, że prawie wszystkie drzewa są puszczone samopas i nigdy nie była robiona pielęgnacja - i teraz pytanie - wyciąć, czy obniżyć :| :| :|

fakt... to jest najczęstszy i największy problem - zaraz po "księciach"...  .  Moim zdaniem należy ratować co się da i redukować lub usuwać ewidentne zagrożenia - pilnować tego co już jest, a następne nasadzenia głęboko przemyśleć..... amen
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline Chwoja

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1458
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 07, 2012, 08:30:12 pm »
Cytat: "franc"
Nie mogę się z Tobą zgodzić Chwoja.... drzewa na cmentarzach są nieodzownym składnikiem krajobrazu Polskich nekropolii i spełniają w jakimś sensie funkcje "terapeutyczną"...
Zieleń kojarzy się z nadzieją i życiem jak mówią - więc myślę że majestatyczny dąb albo stara lipa znacznie lepiej ukoją nerwy niż np. 3 metrowy żywopłot z tuji....  

Tu jest właśnie ta odwieczna i nierozstrzygalna różnica zdań "ciąć czy trzymać za wszelką cenę". Owszem, cmentarze zadrzewione mają swój nieodparty urok ale niewielu jest, oj bardzo niewielu, zarządców cmentarzy którzy gotowi są ładować ciężkie pieniądze w zabezpieczanie czasami 20-to i więcej metrowych sztuk. Pseudo prześwietlanie (czyt. podkrzesywanie) albo co gorsza ogławianie jest debilizmem samym w sobie i już naprawdę jeśli ktoś nosi się z takim zamiarem to niech zetnie to drzewo w całości a nie zostawia kalekę i to na widoku publicznym. Najweselej robi się gdy drzewo sobie ni z tego ni z owego uschnie i/lub zgnije, na cmentarzu rzecz możliwa bo grabarze kopiąc dół raczej korzeni nie omijają. Nie wiem jak bardziej doświadczeni koledzy, ale ja najwyżej z daleka mogę popatrzeć jak ktoś siedzi na takim trupie i opuszcza sekcje na linach  :mrgreen:
Nie tam, nie ma co się spierać, drzeć kotów czy ciąć czy nie ciąć bo my swoje zdanie możemy mieć a właściciel cmentarza i tak zrobi co zechce, jak mi każe ścinać to ścinam i nie dyskutuję. Najwyżej jeśli chce ogławiać to niech szuka kogoś innego bo ja nie chcę być kojarzony z takimi praktykami.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline franc

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 385
    • www.arborservice.pl
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 08, 2012, 10:14:01 am »
Drzewa na cmentarzach raczej rzadko same z siebie usychają - niejednokrotnie parafianie opowiadają jak to mocno się starali im pomóc np. wiercąc otwory, podlewając kwasem z akumulatora czy inne cuda.... :shock:
Płaskie czy zadrzewione , kojące nerwy czy ponure - każdy ma własne poczucie estetyki a zabytkowe cmentarze pełne starych drzew były są i jeszcze trochę będą - a więc zagrożenia likwidować a co się da otaczać profesjonalną opieką .

Trochę się Off top zrobił więc z może dość już tych cmentarnych opowieści..... ;)
Ciekawe jak tam dęby i posusz.... :?:


Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline severnaya

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 813
    • MS180, MS 231 ,MS261CM, MS362, MS 441CM,MS660,MS 880
    • FS 460CM
Re: Szukam kogoś do pielęgnacji starych dębów
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 08, 2012, 07:53:47 pm »
e tam najlepsze kozaki byly zawsze w okolicy cmentarza.,propo teamtu ciekwe za ile ktos to zrobi
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Bo tylko upodlenie ducha zmusza wolnych szyją do łańcucha [„Giaur” G.Byrona]