Autor Wątek: Potrzebuję waszej pomocy!  (Przeczytany 1740 razy)

Aneta.ph

  • Gość
Potrzebuję waszej pomocy!
« dnia: Sierpień 23, 2011, 09:06:48 am »
Wczoraj wieczorem wracałam do domu z pracy i przejeżdżałam przez las. Wyleciał mi nagle dzik i uszkodził mi błotnik, prawą przednią lampe i zderzak. Strasznie się wystraszyłam i nie wiem co mam z nim zrobić.Dziś już nie mam czym jechać do pracy. Powiedzcie mi co mam z tym zrobić.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline milek414

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 369
Re: Potrzebuję waszej pomocy!
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 24, 2011, 08:56:18 pm »
Strasznie chaotycznie napisane. Dzik żyje? Samochód zapewne trzeba będzie oddać do zakładu zajmującego się blacharstwem (o ile będzie się to opłacało).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Nie wystarczy benzyna w żyłach- potrzebny jest jeszcze olej w głowie.

Offline Chwoja

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1458
Re: Potrzebuję waszej pomocy!
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 24, 2011, 10:13:08 pm »
Jeśli jechałaś przez las drogą leśną niedopuszczoną do ruchu to lepiej posprzątaj po sobie (pewnie co nieco odpadło od fury ;) ) i nie chwal się tym zbytnio bo mandat dostaniesz. Po drogach leśnych niedopuszczonych do ruchu mają prawo poruszać się wyłącznie pojazdy służby leśnej.
Jeśli zdarzyło się to na normalnej drodze publicznej... no cóż, jeśli masz AutoCasco i obejmuje ono takie zdarzenia to spróbuj do ubezpieczalni o odkodowanko uderzyć. Zawsze w takim przypadku dobrze porobić kilka zdjęć, gdzie i z czym się zderzyłaś, jako dowód. Dzika zwierzyna żyjąca w Lasach Państwowych jest własnością Skarbu Państwa, odpowiedzialność i opiekę nad nią sprawują Koła Łowieckie. Mi leśniczy kiedyś mówił że TEORETYCZNIE w takich przypadkach można próbować starać się o odszkodowanie (zadośćuczynienie?) od przedstawiciela Skarbu Państwa właśnie, nie wiem u kogo konkretnie - to pytanie do urzędników.

Powiedz nam tutaj jak to naprawdę było :D  ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline rzewuski1

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 107
Re: Potrzebuję waszej pomocy!
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 25, 2011, 10:06:37 pm »
kolega mi opowiadał kiedyś jak przejechał sarnę
zatrzymał się i zaczął oceniać stan swojego samochodu po tym zderzeniu
miał pecha bo jechała za nim straż leśna czy coś takiego i dostał mandat 500 zł
zdaje  się
a droga była publiczna , ważne było ze był znak ostrzegawczy przed zwierzętami i obowiązywał na tym odcinku i to zdecydowało
jeśli nie było to możesz chyba domagać się odszkodowania o
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline Chwoja

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1458
Re: Potrzebuję waszej pomocy!
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 26, 2011, 02:09:34 pm »
Musiał im coś napyskować albo co innego było na rzeczy. Znak znakiem, ale na drodze publicznej ważniejszy jest człowiek, dlatego droga PUBLICZNA. Ostrzeżenie przygotowuje kierowcę na ewentualne zdarzenie ale w skrajnych przypadkach nie ma takiego rajdowca który ominie zwierzę wbiegające z krzaka przydrożnego wprost pod maskę. Nikt też nie zwolni w takim miejscu jeśli nie ma ograniczenia prędkości nakazanego odpowiednim znakiem. Na publicznej drodze nigdy w życiu nie przyjąłbym takiego mandatu od Straży Leśnej, od milicji raczej też nie, przecież nie zrobiłem tego celowo. Z tego co mówisz, kolega dostał najwyższy z możliwych mandat który może wystawić Straż Leśna, więc dla samej zasady opłaca się nie przyjąć, sąd niemal w każdym przypadku obniża znacznie wymiar kary. ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

 

anything
anything