Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


 

Aktualności:

W razie problemow z forum pisac na gg:1003882

Autor Wątek: szelki do kosy stihl  (Przeczytany 8065 razy)

  • Stefan Las
  • Gość
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 13, 2012, 05:30:35 pm »
Potrzebne mi szelki dwuramienne. Najtańsze z możliwych do 60zł
najlepiej z alleg.. proszę o jakieś sugestie które wybrać, będą lepsze z prezentowanych postów wyżej 45zł czy z alleg.. z gąbką ok.38+ wysyłka, są też takie Oregon http://reptor.pl/?636,pl_szelki-podwojne-do-kosy chyba niczym się nie wyróżniają :mrgreen: Mają służyć do wykaszania w okół posesji i wiadomo cena tu jest najważniejsza ;)  Dziękuję
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 13, 2012, 05:40:34 pm wysłana przez Stefan Las »

forum pilarzy

Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 13, 2012, 05:30:35 pm »
Tu podaj tekst alternatywny

  • Anonymous
  • Gość
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 13, 2012, 05:36:57 pm »
Jak rozeznasz temat to daj znać :mrgreen:

Też mi potrzebne (chociaż............. Kosa kawasaki powoli pada, pewnie trzeba będzie kupić inny sprzęt - dzisiaj patrzyłem - kupiona w 2004 roku przez 8 lat dostawała ostro w dupę - i tak jestem pełen podziwu dla jej wytrzymałości) Teraz kupię sobie ...... :mrgreen:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

  • Stefan Las
  • Gość
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 14, 2012, 02:33:59 pm »
Najtańsze co znalazłem :mrgreen: u mnie w standardzie pewnie był pasy od Poloneza :lol: ;)
http://allegro.pl/uniwersalne-szelki-do ... 39949.html i
http://allegro.pl/profesjonalne-szelki- ... 36979.html
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

  • Offline Lenon'ciao
  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 718
  • Reputacja 9
  • Posiadane Pilarki: STIHL różne; HUSQVARNA różne; ECHO różne i inne różne marki .....
  • Posiadane Wykaszarki: FS większe numery
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 22, 2012, 01:44:29 am »
Cytat: "fropello"
Panowie potrzebna wasza opinia dla kolegi na temat szelek do kos.
Szelki Stihl: koszt 124 zł.
http://http://img689.imageshack.us/img689/6/szelkisithl.png
Szelki "nieoryginalne": koszt 45 zł.
http://http://img827.imageshack.us/img827/8493/szelkil.jpg
Czas pracy ok. 8 godzin.
Panowie szelki z kosą muszą "sztywno leżeć" i równo rozkładać ciężar na barkach i na .... biodrach także! Obciążane są raniona - głównie prawe ramię, tył(ek) i lewe biodro.  :o
Popatrzcie uważnie na rysunki! Na konstrukcję ale także i na ważne detale i ..... wykonanie!
Usztywniające wypełnienie pasów pianką, czy usztywnienie na plecach jednak wymyślono nie dla ozdoby i umieszczenia tam logo! (jak ktoś doświadczony wcześniej już zauważył i napisał!) Szelki są szersze i sztywniejsze w tych miejscach, gdzie rozkłada się największy ciężar kosy. To wam zapewni comfort pracy.
Nie dajcie się nabrać na zwykłe pasy parciane wpijające się w ciało, kości itp. organy.  :mrgreen:
Wyjdzie na to, że tak jak kombinują niektórzy z kosami paraprofi bez AV - do zapewnienia sobie para-AV kupują watowane rękawice i .... beziesz Pan zadowolony  :?: Do tanich szelek będziecie musieli robić latem w .... WACIAKU!   :lol:  :lol:  :lol:  I też .... beziesz Pan zadowolony  :?: :mrgreen:
W WACIAKU + watowane rękawice i dla zapewnienia para-comfortu termicznego w .... slipkach i na boso  :?:  :lol:  :lol:  :lol:  :mrgreen:
P.S.
Najwięcej ciepła traci człowiek poprzez łepetynę! Gdy ta intensywnie kombinuje, jak tanio ..... przekombinować  :?:  :mrgreen:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Gdy cena gra GŁÓWNĄ ROLĘ to .... Nie ma wyboru!
Wydawało by się, że .....

Myślenie nie boli....

  • Kornix
  • Gość
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 22, 2012, 09:49:22 pm »
dla wszystkich co będa kiedyś kupowali kose stihla: nie bierzcie tych szelek
http://e-drwal.com/index.php?page=shop. ... t&Itemid=3
ogólnie rozwiązanie dosyć lipne, ciężko sie je ustawia (no chyba że ja nie umiem) moim zdaniem lepiej przy zakupie zostawić te szelki i dopłacić różnice do tych ADVANCE a najlepiej do tej pełni profi wersji do prac lesnych (no chyba że ktoś bierze kose profi to ma je od razu w pakiecie :D). Myśle że jak bede miał luźne jakieś 200 to zainwestuje w te szeki.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

  • Ted
  • Gość
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 22, 2012, 10:22:18 pm »
Cytat: "Kornix"
Myśle że jak bede miał luźne jakieś 200 to zainwestuje w te szeki.
Dołożysz jeszcze trochę i masz porządne szelki od konkurencji.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

  • Kornix
  • Gość
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwiec 22, 2012, 10:43:41 pm »
a co, są "zajebiściejsze" od stihlowskich? jak one sie tam nazywają, balance x?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

  • hqv
  • Gość
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwiec 22, 2012, 11:31:18 pm »
Trio Balance.  ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

  • Offline krzychu1
  • LS +
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2026
  • Reputacja 43
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 23, 2012, 05:45:34 am »
Cytat: "hqv"
Trio Balance.  ;)


A co w nich jest takiego super?
ten trzeci  pasek  dopinany z tyłu nieociera o  biedro albo żebro?
Lewy pas bardziej będzie się wbijał w zebra niż w stihlowskich, gdzie jest ten ciężar maszyny rozłożony  na 2 pasy   grube szerokie z miękkimi poduchami( jeden idzie  spodd pachy w dół i łączy się z biodrowym ) .
Do tego ten plastik  chyba też wbija się w klate :?
CHociażby ze względu na ten plastik juz bym ich niekupił.
Husq:(niema napolskiej stronie?)
http://www.husqvarna.com/us/landscape-a ... e-harness/

Dla porównania Stihlowskie:
http://e-drwal.com/index.php?page=shop. ... t&Itemid=3

Tutaj to rozkłada się cieząr na duzą powierzchnie ciała, na miękkich poduchach ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Nie naprawiaj maszyny w czasie biegu bo będziesz dupę podcierał łokciem.

  • Offline kordi82
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1000
  • Reputacja 0
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 23, 2012, 06:43:30 am »
Cytat: "krzychu1"
Cytat: "hqv"
Trio Balance.  ;)


A co w nich jest takiego super?
ten trzeci  pasek  dopinany z tyłu nieociera o  biedro albo żebro?
Lewy pas bardziej będzie się wbijał w zebra niż w stihlowskich, gdzie jest ten ciężar maszyny rozłożony  na 2 pasy   grube szerokie z miękkimi poduchami( jeden idzie  spodd pachy w dół i łączy się z biodrowym ) .
Do tego ten plastik  chyba też wbija się w klate :?
CHociażby ze względu na ten plastik juz bym ich niekupił.
Husq:(niema napolskiej stronie?)
http://www.husqvarna.com/us/landscape-a ... e-harness/

Dla porównania Stihlowskie:
http://e-drwal.com/index.php?page=shop. ... t&Itemid=3

Tutaj to rozkłada się cieząr na duzą powierzchnie ciała, na miękkich poduchach ;)


Ja zakładałem te Stihlowskie szelki i moim zdaniem to są zwykłe szelki, nie ma w nich nic szczególnego. Brak klamry przy pasie i klamry na wysokości piersi. Jak zaczniesz robić szerokie pokosy na 1,5-2m to te szelki ze Stihla zaczną Ci zjeżdzać, a po jakimś czasie przesuwa sie ułożenie szelek na ciele, a co za tym idzie zaczynasz czuć ciężar na jednym barku inaczej. A w trio-balance jak poustawiasz to Ci sie  to wszystko trzyma, nawet po całym dniu koszenia ;) Zauważ że te szelki leśne od Stihla już te spięcia mają. :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Docieplenia, układanie kostki brukowej, wykończenie wnętrz.

  • Ted
  • Gość
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 23, 2012, 07:31:34 am »
Cytat: "krzychu1"
ten trzeci  pasek  dopinany z tyłu nieociera o  biedro albo żebro?
Lewy pas bardziej będzie się wbijał w zebra niż w stihlowskich, gdzie jest ten ciężar maszyny rozłożony  na 2 pasy   grube szerokie z miękkimi poduchami( jeden idzie  spodd pachy w dół i łączy się z biodrowym ) .
Do tego ten plastik  chyba też wbija się w klate :?
CHociażby ze względu na ten plastik juz bym ich niekupił.
Husq:(niema napolskiej stronie?)
http://www.husqvarna.com/us/landscape-a ... e-harness/

Nic się nie 'wpija', ani nie ociera. Zazwyczaj koszę w podkoszulku bez rękawów. Plastiki w niczym nie przeszkadzają, ten z tyłu jest elastyczny, z przodu jest klamra, jakoś nigdy tych plastików na sobie nie czułem. Ciężar możesz sobie nawet tak ustawić, że cały będziesz miał na prawym ramieniu - wedle uznania.
Ten trzeci pasek z tyłu ściąga tylko tą osłonę na biodro na pozycję powiedzmy roboczą. Nie ma prawa się nigdzie 'wpijać' bo jest rozciągliwy dosłownie jak guma z gaci 8-)

Polecam wypróbować, pokosić parę godzin i wyrobić sobie własną opinię.

Na polskiej stronie Husq obecnie nie ma obu modeli najdroższych szelek. Ciekawe dlaczego.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

  • Offline krzychu1
  • LS +
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2026
  • Reputacja 43
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 23, 2012, 07:40:38 am »
I tak to do mnie nieprzemawia, żadne palstiki a tym bardziej naplecach takie płachty.
W stihlowskich też mozna cieżar wyregulowac na każde ramie.
a co ztym pasem z  lewej strony na zebrach. W Stihlu to jest  lepiej rozwiązane.
Niestety niemam jak wyprubować, a z chęcia bym sprawdził mimo że i tak  mi niepasują.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Nie naprawiaj maszyny w czasie biegu bo będziesz dupę podcierał łokciem.

  • hqv
  • Gość
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 23, 2012, 12:31:32 pm »
Faktycznie zniknęły, ale jak wejdziesz na kose np 545rx to masz, na rysunku.  Szelki dostosowujesz również do koszenia trawy czy pracy w lesie. :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

  • Offline krzychu1
  • LS +
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2026
  • Reputacja 43
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 25, 2012, 07:53:37 am »
Kordi cożeś oszalał, jak sie maja niby przesuwać? :D  :D  Jak poustawiasz tak są  przez cały czas, nic się nierusza, i jak zjeżdżaja z kad :D  tzymają sie cąły czas namiejscu, jakby tak było jak mówisz to juz dawno bym poszukał innych, bo normalne pokosy robei na ok 2m.
Poztym pas po lewej stronie jest jeden z pod pachy a drugi obciska pas , praktycznie od prawego biodra , całe plecy , przez brzuch do prawego biodra, Lewa szelka jet połaczona właśnie z tymi pasami i do klamry do  paska do kosy, z prawego ramienia  ciężar idzie na tylny zaczep  kosy. Jak sie dobrze ustawi to niema prawa nic upijać i zjeżdżac. Nawet po całym dniu koszenia.
Rolę tego paska na zebrach i  biodrowego  z husq pełnia  w stihlu te dwa pasy po lewym ramieniem. Wydaje mi sie ze to włąśnei w husq prędzej sie dół szelek pzresunie bo jest tylko owinięty wokół pasa  w stihlu wszystko siedzi na miejscu bo cięzar kosy utrzymuje je tam gdzie być powinny, jedna dociskana na plecach a druga na brzuchu.
Paski są tak samo mocowane i zaciskane na klamrach ja w husq, to niby co ma sie luzować  i przesuwać?  
Tyle lat kosze i jeszcze nigdy  mi sie nic  niezsuneło, przestawiło,bo niema jak. Jeśli kosze tylko trawe to  po ustawieniu szelek niruszam ichnawet przez cały sezon  bo niema po co, przy koszeniu  w rowach albo na górach jakiś , czy w lesie zmieniam dopiero ustawienie.
W stihlowskichteż da sie ustawić kose tak jak w tych Trio  bardzej z przodu albo z tyłu żaden problem, luzujesz przedni pasek a naciagasz tylny i już kosa idzie do tyłu, więc co to za rewelacja w husq. :?  
TE same funkcje i mozliwości a wychwalacie  w jednej marce, dziwne, fanatyczne.

W stihlowskich wg mnie lepsze jest to ze maja  wszędzie  w miejscach kontaktu z ciałem , grube , szerokie miękkie poduchy,z materiału który będzie wchąłniał pot, i niema mozliwości obtarc nawet przy koszeniu bez koszulki. Nigdzie  żaden plastik sie w nich  nielepi do ciała, co w upalne dni jest chyba duuża zaletą co?

A leśne to całkiem  inna sprawa.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Nie naprawiaj maszyny w czasie biegu bo będziesz dupę podcierał łokciem.

  • Offline kordi82
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1000
  • Reputacja 0
Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 25, 2012, 10:58:56 am »
Cytat: "krzychu1"
Kordi cożeś oszalał, jak sie maja niby przesuwać? :D  :D  Jak poustawiasz tak są  przez cały czas, nic się nierusza, i jak zjeżdżaja z kad :D  tzymają sie cąły czas namiejscu, jakby tak było jak mówisz to juz dawno bym poszukał innych, bo normalne pokosy robei na ok 2m.
Poztym pas po lewej stronie jest jeden z pod pachy a drugi obciska pas , praktycznie od prawego biodra , całe plecy , przez brzuch do prawego biodra, Lewa szelka jet połaczona właśnie z tymi pasami i do klamry do  paska do kosy, z prawego ramienia  ciężar idzie na tylny zaczep  kosy. Jak sie dobrze ustawi to niema prawa nic upijać i zjeżdżac. Nawet po całym dniu koszenia.
Rolę tego paska na zebrach i  biodrowego  z husq pełnia  w stihlu te dwa pasy po lewym ramieniem. Wydaje mi sie ze to włąśnei w husq prędzej sie dół szelek pzresunie bo jest tylko owinięty wokół pasa  w stihlu wszystko siedzi na miejscu bo cięzar kosy utrzymuje je tam gdzie być powinny, jedna dociskana na plecach a druga na brzuchu.
Paski są tak samo mocowane i zaciskane na klamrach ja w husq, to niby co ma sie luzować  i przesuwać?  
Tyle lat kosze i jeszcze nigdy  mi sie nic  niezsuneło, przestawiło,bo niema jak. Jeśli kosze tylko trawe to  po ustawieniu szelek niruszam ichnawet przez cały sezon  bo niema po co, przy koszeniu  w rowach albo na górach jakiś , czy w lesie zmieniam dopiero ustawienie.
W stihlowskichteż da sie ustawić kose tak jak w tych Trio  bardzej z przodu albo z tyłu żaden problem, luzujesz przedni pasek a naciagasz tylny i już kosa idzie do tyłu, więc co to za rewelacja w husq. :?  
TE same funkcje i mozliwości a wychwalacie  w jednej marce, dziwne, fanatyczne.

W stihlowskich wg mnie lepsze jest to ze maja  wszędzie  w miejscach kontaktu z ciałem , grube , szerokie miękkie poduchy,z materiału który będzie wchąłniał pot, i niema mozliwości obtarc nawet przy koszeniu bez koszulki. Nigdzie  żaden plastik sie w nich  nielepi do ciała, co w upalne dni jest chyba duuża zaletą co?

A leśne to całkiem  inna sprawa.


Ale żeś się spisał :D chodziło mi o to że jak nie ma tych spięc to te szelki latają na barkach jak robisz szerokie pokosy. Np. szelki w Kawasaki są bardzo podobne do tych ze Stihla. Nawet w sumie lepsze bo mają spięcie na pasie. No ale jak sprzet kupiłem, wybrałem sie w pole, jak zaczeło mi sie to przesuwać, to od razu dorobiłem sobie regulowaną klamrę na piersi i było od razu lepiej :) może źle Je ustawiłem, nie wiem. Byłem też w Stihlu mierzyłem te seryjne szelki z FS 410(nie wiem jak sie nazywają). Ostatecznie do drugiej kosy kupiłem sobie szelki profesjonalne z Oleo-Maca, wg mnie lepsze od tych ze Stihla.

http://www.oleomac.pl/Livello.jsp?idMar ... miglia=95#

zobacz sobie w powiększeniu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Docieplenia, układanie kostki brukowej, wykończenie wnętrz.

forum pilarzy

Re: szelki do kosy stihl
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 25, 2012, 10:58:56 am »
Tu podaj tekst alternatywny