Autor Wątek: Jaki klin ?  (Przeczytany 11435 razy)

sorbek5

  • Gość
Re: Jaki klin ?
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 20, 2008, 06:19:44 am »
Szyma jak musisz to sprawdzaj,mnie też kiedyś podobne wcisnęli,miały być super i połakomiłem się i wielka kaszana :o tylko była z tego,raz jak temp spadła tak do 0 to pękały france przy mocniejszym walnięciu młotem,dwa wyskakiwały jak były za lekko wbite mimo tych zadziorków.a jak przechylasz na drugą stronę drzewko to sam wiesz ile razy trzeba puknąć.Sprawiłem sobie te duże alusowe z wkładką drewnianą i mam spokój z klinami.Wymieniam tylko wkładki drewniane i pracują dalej,pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

forum pilarzy

Re: Jaki klin ?
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 20, 2008, 06:19:44 am »

Sudety

  • Gość
Re: Jaki klin ?
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 27, 2011, 09:33:00 pm »
A ja polecam kliny z wysezonowanego drewna Gruszy najlepiej znaleść jakiś stary poniemiecki okaz.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

forum pilarzy

Re: Jaki klin ?
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 27, 2011, 09:33:00 pm »

Offline Chwoja

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1458
Re: Jaki klin ?
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 29, 2011, 12:19:28 pm »
Mi ogólnie to kliny na zrębach jedynie się przydają, od kwietnia zeszłego roku posiadam dwa kliny Oregona - duży czerwony i mały żółty. Do samego podłożenia żeby "cofki" nie było to wkładam żółtego, dwa stuki siekierką i git. Do przebicia służy większy (20cm) czerwony, idzie elegancko, nie wyskakuje bo ma ząbki z jednej strony. W moim odczuciu kliny niemal niezniszczalne. Wiadomo, od czasu do czasu trzeba "wyprostować" tył na szlifierce, i to wszystko. Polecam.

Co do większych sztuk, w zabudowaniach: samymi klinami bym nie ryzykował tylko albo ścinka sekcjami albo hyc na drzewo z liną i odciąganie za pomocą wciągarki ręcznej - metoda pewniejsza i wygodniejsza niż naparzanie w 10 klinów.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

forum pilarzy

Re: Jaki klin ?
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 29, 2011, 12:19:28 pm »

radzik

  • Gość
Re: Jaki klin ?
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 29, 2011, 05:31:09 pm »
Ja też używam Oregona, mam kilka sztuk, dwie wielkości. Przy naprawdę dużych drzewach używam dużych stalowych.
Drewniane można robić też z grabu, z tym że ogólnie drewniane mają tę wadę, że potrafią wysunąć się z rzazu, najczęściej w zimie przy dużym mrozie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

mini

  • Gość
Re: Jaki klin ?
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 29, 2011, 07:56:05 pm »
dziśaj wbijałem klin po drugim uderzeniu wypadł a świerk poleciał w drugą strone naszczęscie nic nikomu sie nie stało  :arrow: sprzęt terz nie ucierpiał
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline Chwoja

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1458
Re: Jaki klin ?
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 29, 2011, 08:26:53 pm »
Ehehe najlepsze są kliny "no name" za 6zł, te żółte albo czerwone  :lol:  :lol:  :lol:  Raz latem, upał 30 stopni, biorę nowiusieńki żółty i za pierwszym strzałem klin rozpadł się na miliard części :lol:  Dobrze że zasłonę miałem opuszczoną bo do dziś bym odłamki z ryja wyciągał ;)  Od tamtej pory nie dotykam nawet tego szajsu, szkoda piniendzy i zdrowia.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline zalcer

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 421
Re: Jaki klin ?
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 29, 2011, 08:41:48 pm »
dobre ale drogie sa tez duze aluminiowe kliny, jak sie ma dobry mlot i nie wali na oslep to starczy na bardzo dlugo. ja mam  tez zawsze 1 maly aluminiowy w kieszace na komorke,  mozna powiedziec ze nic nie wazy a na drzewie niekiedy sie  nada a mlotek to se zrobie z galezi jakiejs grubszej na drzewie.

Raz powalalem duza topole i mialem tylko 2 male kliny i lekka siekiere,
musialem inne drzewo poplasterkowac w odpowiedniej grubosci talarki i jako podklady urzywac,.
Topola sekcyjnie cieta i zostal pien  z 10 metrowy, gruby musialem niezle sie napukać zeby sie przechylil i pod ciezarem  zgiol
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
"Bo sie wie co sie robi"
Certified European Tree Worker

Offline Grizli

  • Ponnse - A logger's best friend. :) Komatsu 931.1 plus C144 amazing too. :)
  • Expert
  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 611
  • 2008 - 2019 - pozyskane 711 tys. m3 i finito.
    • Husqvarna: 576 XPG,572 XP, 562 XP, 560 XPG, 550 XP, 550 XP Mark II, 372 XP, 357 XP, 359, 346 XPG, 353; Jonsered CS 2153 CWH; Stihl: MS 661 C-M, MS 462, MS 461, MS 441, MS 241 C-M, MS 200; Echo CS 510;
    • Husqvarna: 555 FX, 555 RXT, 545 RX, 545 RXT AT, 343 FR, 343 R, 535 RX, 535 FBx; Stihl: FS 560/460/450/410; Solo 154
    • arconforest @ proml
Odp: Jaki klin ?
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 20, 2019, 08:25:01 pm »
https://youtu.be/SHa5XUj0z98

Jesli ktos czesto pracuje z zasobnymi drzewostanami, albo wycina komercyjnie, ceni swoj czas i zdrowie, taki zestaw sprawdza sie znakomicie, wiem to z doswiadczenia.
Człowiek lasu o mentalności wizjonera zhumanizowanego postępu technologicznego.

Offline KamilM

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 46
    • Sochaczew
    • MS 201 CM , MSE 170 C , GS 44
    • FS 360 C-EM
  • Imię: Kamil
Odp: Jaki klin ?
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 20, 2019, 10:47:40 pm »
Można iść o krok dalej i zamiast wykorzystywać taśmę mierniczą w powyższym zestawie , warto rozważyć  zakup poniższego urządzania.
https://www.youtube.com/watch?v=Q_QHzFMq57g#t=1m10s

forum pilarzy

Odp: Jaki klin ?
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 20, 2019, 10:47:40 pm »

 

anything