Tu podaj tekst alternatywny

Autor Wątek: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwisu"  (Przeczytany 61021 razy)

budremex

  • Gość
realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwisu"
« dnia: Grudzień 28, 2011, 08:17:20 pm »

Firma STIHL z 85-letnia tradycją nie ma profesjonalnego serwisu w mieście Przemyślu, pierwszy możliwy serwis jest w Radymnie. Można tam jechać żeby stracić czas i paliwo bo na naprawę nie ma co liczyć.

STIHL reklamuje się, iż stanowi „synonim jakości i dobrego serwisu” szkoda tylko że nie w moim przypadku.

Piła Stihl MS 260 była już dwa razy u tego samego mechanika w PPH PERTEX Sp.zoo w Radymnie, po pierwszej wizycie 17.12.2011 serwisant nie dokonał żadnego wpisu do karty gwarancyjnej, choć rozebrał połowę piły. Za drugim razem tj. 19.12.2011 zostawił ją w serwisie bo stwierdził, że musi wszystko dokładnie sprawdzić. Zażądałem pokwitowania – serwisant wypełnił pokwitowanie lecz go nie podbił. Dzisiaj tj. 28.12 br. Odebrałem piłę również bez wpisów do karty gwarancyjnej - serwisant stwierdził, że piła jest „SUPER”  (pewnie dlatego żeby nie psuć statystyk STIHL, bo mogłoby się okazać, że awaryjnością dorównują chińczykom) – jak zepsutą zostawiłem taką odebrałem. Po gwarancji, odpłatnie pewnie by naprawił, bo widziałem że naprawia również inne marki m.in. Husqvarna itp.
Na to że obroty skaczą odpowiedział: „że to silnik jednosuwowy” jak powiedziałem, że piła nie wchodzi na obroty (dusi się) to powiedział: że trzeba chwilkę poczekać a dopiero jak wejdzie na obroty to ciąć” odczułem, że gość szydzi ze mnie w żywe oczy i dobrze wie co jest zepsute ale nie chce naprawić bo piłę kupiłem u konkurencji, która nie ma serwisu.
Potwierdzenie oddania trzymam bo z takim podejściem gotowy jest wyprzeć się, że cokolwiek robił przy mojej pile.

Wracając do domu spotkałem kumpla z większym doświadczeniem, który pracował MS 260 dłuższy okres czasu, odpaliłem piłę i poprosiłem żeby zobaczył czy może to standard w STIHL – po chwili padły słowa: „co to jest kabaret, piła skacze jak zmarznięty pies i muli ją, wal z tym do serwisu” ja na to: „ku..wa tylko gdzie!!!” odpowiedział: „tam gdzie kupiłeś, moja piła tak chodziła jak padł gaźnik albo jak łapała lewe powietrze”.

Dobrze, że mam czym pracować a felerną STIHL MS 260 zmuszony byłem oddać do sklepu do usunięcia usterki. Ku mojemu zdziwieniu zwykły sklep wystawił bez specjalnego żądania dokładnie wypełnione, podpisane i podbite ZLECENIE NAPRAWY  <!-- s:D -->:D<!-- s:D -->

Oto cały obraz STIHL  <!-- s:roll: -->:roll:<!-- s:roll: -->
« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2014, 02:01:10 am wysłana przez Andrzej »

forum pilarzy

realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwisu"
« dnia: Grudzień 28, 2011, 08:17:20 pm »
Tu podaj tekst alternatywny

Offline kordi82

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 998
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 28, 2011, 08:43:04 pm »
Ja osobiście nie mam dobrego zdania o firmie Stihl, chociaż mam FS 100 i chodzi idealnie, ale serwis tragedia. Pamietam jak z 3-4lata temu jak byłem zupełnie zielony o co chodzi w takich sprzętach, miałem problem z FS 100, a konkretnie to niechciał wchodzić na obroty. Pojechałem do serwisu Stihla Elektro-Market w Łańcucie, tam gdzie był kupiony. No i pokazuje gościom co i jak, widać od razu że jestem zielony no i goście patrzą gazują, pytają sie jaki olej leje do paliwa, to mówie że z Husqvarny LS-a, a to że może być ale coś im sie nie podoba bo mięszanka jest blada, i że to prawdopodobnie się KOSA SIĘ ZACIERA i że Ją wezmą ale to długo zajmie. No ale że nie miałem czasu bo miałem wyjechac na wczasy to zabrałem kose. Gdy wróciłem już z wypoczynku, coś mnie tkneło żeby wyjąć filtr powietrza, i uruchomić na chwilke w sterylnych warunkach ale bez filtra powietrza. NO I STAŁ SIE CUD, kosa zaczeła dobrze chodzić, kupiłem za jakiś czas nowy filtr, i do dziś chodzi  :mrgreen: Ogólnie mówiąc takie serwis to Ja moge po.....lić. Powiem Ci że u nas kiepsko jest z reklamacjami na gwarancji. Shindaiwa też kuleje jesli chodzi o gwarancje, gwarancja jest tylko na elektryke, gaźnik, i zatarcie jesli stwierdzą że to z winy fabryki(to sie praktycznie nie zdarza).

Ogólnie podsumowując to w naszym "pieknym" kraju takie coś jak szybkie i pozytywne załatwianie usterek na korzyść konsumenta chyba nie istnieje. Klienta który kupił traktuje sie jak wroga, który niewiadomo czego chce i na pewno coś kombinuje, wiec ma sie go za debila i sie go spławia. Tak to w większosci wypadków jest....rzadko kiedy wychodzimy zadowoleni z jakiegokolwiek serwisu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Docieplenia, układanie kostki brukowej, wykończenie wnętrz.

Offline Silny

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1312
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 28, 2011, 08:43:45 pm »
Cytat: "budremex"
Na to że obroty skaczą odpowiedział: „że to silnik jednosuwowy”
Dobry serwisant, jeszcze nie słyszałem o silnikach jednosuwowych... :?  :shock:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Uczę się \";)\"

Offline kordi82

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 998
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 28, 2011, 08:46:52 pm »
Może chodziło mu o silnik jednocylindrowy :D Podejrzewam że u Ciebie jest coś z gaźnikiem,albo z powietrzem, raczej Ci dobrze kolega powiedział, ale Ja nie jestem serwisantem więc moge sie mylic.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Docieplenia, układanie kostki brukowej, wykończenie wnętrz.

MaC

  • Gość
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 28, 2011, 09:11:33 pm »
Piła ma gwarancje są serwisy więc nie ma co grzebać tylko oddawać ją do bólu.
Wyślij ją do głównej siedziby stihla lub zmień serwis.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Anonymous

  • Gość
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 28, 2011, 09:32:00 pm »
No i po co było się uczyć na własnych błędach :mrgreen: Jakbyś zaczął od husqvarny - pewnie zaglągałbyś na forum w celach raczej towarzyskich :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen: jak ja :lol:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline kamil671@vp.pl

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 221
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 28, 2011, 09:43:54 pm »
Co do stihla też mam zastrzeżenia mianowicie ceny za części zamienne oraz wycena serwisu, dla mnie to delikatny szok.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline krzychu1

  • LS +
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2281
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 30, 2011, 10:01:53 am »
Co do serwisów to niewiem jak sie zachowują  bo  nigdy nemusiałęm tam iść :)
Ale  fakt jest taki ze w  większosci serwisów  odrazu szukaja winy  u klienta.
I jest dużo takich serwisów  w których  pracuja uczniowie albo  tacy laicy co faktycznie twierdzą ze to silnik "jednosówowy" albo że w maluchu chłodnica przecieka :mrgreen:  :mrgreen:
U mnie w okolicy jest jeden  w którym naprawde chłopaki wiedzą co  i jak, a reszta  to zabardz newiedzą jak sie czesci nazywają :?
CO do cen to chyba wszędzie jest tak samo: znajomy chciał upić membrany do H40 w serwisie  kosztowały 43zł!! a te same  w Stihlu 18zł :shock:  Ale membrany  w S do 029 są albo za 22zł albo  za ponad 40zł :shock:  takie same zestawy membran!!!
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Nie naprawiaj maszyny w czasie biegu bo będziesz dupę podcierał łokciem.

Offline pawel1984s

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 198
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 30, 2011, 10:40:36 am »
Cytat: "kordi82"
Ja osobiście nie mam dobrego zdania o firmie Stihl, chociaż mam FS 100 i chodzi idealnie, ale serwis tragedia.

to zdecyduj sie o kim masz takie zdanie o serwisie czy o firmie? firma nie odpowiada za pracownikow zatrudnionych przez dilera. to w kwestii dilera powinno być wyszkolenie pracownikow. firma stihl organizuje szkolenia bezplatne dla mechaników. co zrobić jak szef ma w dupie fachowosć i  jakosć usług swoich pracowników?! zmień serwis i tyle.  lejesz sobie LS-a. producent kazał tobie lać inny ty tego nie przestrzegasz także nie miej pretensji o to ze np. gwarancja nie uznana.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline e-drwal

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 32
    • MS 230
    • FS 85
    • http://www.e-drwal.com
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 30, 2011, 12:36:03 pm »
Po pierwsze, są dobrzy serwisanci i słabi serwisanci czy to w Stihlu, czy w Husqvarnie, czy w Mercedesie... Wydaje mi się, że obrażanie się na CAŁĄ firmę dlatego że spotkało się jednego albo dwóch jej przedstawicieli, którzy nie spełnili naszych oczekiwań nie jest rozsądne. Po prostu, jak radzą koledzy, trzeba zmienić serwis i nie dawać zarabiać osobom, które robią coś nierzetelnie.
Po drugie, gwarancja. Nie ma firmy, która daje gwarancję na części podlegające NATURALNEMU zużyciu albo usterki powstałe z winy użytkownika. Ich lista jest wymieniona na karcie gwarancyjnej.
Pozwolę sobie na krótki cytat z gwarancji Stihla:
"Gwarancja dotyczy wad tkwiących w wyrobie (wad materiałów lub błędów produkcyjnych) i obejmuje bezpłatne usunięcie tych wad..."
Serwis po wykryciu usterki, która podlega gwarancji, ma obowiązek jej usunięcia. Nie pokrywa tego z własnej kieszeni, Stihl zwraca koszty.
Podejrzewam, że większość problemów wynika z tego, że klient, który kupił maszynę uważa, że gwarancja to coś, co sprawia, że maszyna, jak by nie była używana, nie może się zepsuć, a jak się zepsuje to producent ma mu dać nową maszynę. I często zdarza się, że ktoś przychodzi do serwisu (bo szwagier wlał czystą benzynę) i ma pretensje, bo pilarka na gwarancji, a my nie chcemy jej naprawiać...
Ale wracając do tematu. Fakt, słaby serwisant potrafi, jak widać, popsuć renomę całej firmie, moją radą jest by w takim wypadku zmienić serwis albo kontaktować się bezpośrednio ze Stihlem a potem z szefem regionu, który na pewno pomoże rozwiązać spór...
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
WWW.E-DRWAL.COM - hobby i praca - Stihl, Oregon, Fiskars, Viking, Carhartt

Offline dąbek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 82
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 30, 2011, 04:35:27 pm »
a w husqvarnie to inaczej , mógłbym długo pisać
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

sorbek5

  • Gość
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 30, 2011, 05:00:56 pm »
Witam,
mam tylko nadzieję,że "ludzie"pracujący dla firmy Stihl, przeczytają te posty i jak mają trochę oleju w głowach to zaczną się zastanawiać dlaczego my piszemy takie opinie.Temat był już niejednokrotnie poruszany na Forum.
pozdrawiam
sorbek5 :oops:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline krzychu1

  • LS +
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2281
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 30, 2011, 05:11:25 pm »
Cytat: "e-drwal"
Po pierwsze, są dobrzy serwisanci i słabi serwisanci czy to w Stihlu, czy w Husqvarnie, czy w Mercedesie... Wydaje mi się, że obrażanie się na CAŁĄ firmę dlatego że spotkało się jednego albo dwóch jej przedstawicieli, którzy nie spełnili naszych oczekiwań nie jest rozsądne. Po prostu, jak radzą koledzy, trzeba zmienić serwis i nie dawać zarabiać osobom, które robią coś nierzetelnie.
Po drugie, gwarancja. Nie ma firmy, która daje gwarancję na części podlegające NATURALNEMU zużyciu albo usterki powstałe z winy użytkownika. Ich lista jest wymieniona na karcie gwarancyjnej.
Pozwolę sobie na krótki cytat z gwarancji Stihla:
"Gwarancja dotyczy wad tkwiących w wyrobie (wad materiałów lub błędów produkcyjnych) i obejmuje bezpłatne usunięcie tych wad..."
Serwis po wykryciu usterki, która podlega gwarancji, ma obowiązek jej usunięcia. Nie pokrywa tego z własnej kieszeni, Stihl zwraca koszty.
Podejrzewam, że większość problemów wynika z tego, że klient, który kupił maszynę uważa, że gwarancja to coś, co sprawia, że maszyna, jak by nie była używana, nie może się zepsuć, a jak się zepsuje to producent ma mu dać nową maszynę. I często zdarza się, że ktoś przychodzi do serwisu (bo szwagier wlał czystą benzynę) i ma pretensje, bo pilarka na gwarancji, a my nie chcemy jej naprawiać...
Ale wracając do tematu. Fakt, słaby serwisant potrafi, jak widać, popsuć renomę całej firmie, moją radą jest by w takim wypadku zmienić serwis albo kontaktować się bezpośrednio ze Stihlem a potem z szefem regionu, który na pewno pomoże rozwiązać spór...
Pozdrawiam


I tu się całkowicie z kolegą zgadzam.
To ze jakiś debil pracuje w jakiejś firmie nieznaczy ze jej wyroby sa do niczego i że cała firma sie  do niczego nienadaje.
Serwis powinien zatrudniac ludzi znających sie na rzeczy a nie laików którzy neiwidzieli nigdy silnika i powinnien zapewnić im szkolenia.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Nie naprawiaj maszyny w czasie biegu bo będziesz dupę podcierał łokciem.

Offline e-drwal

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 32
    • MS 230
    • FS 85
    • http://www.e-drwal.com
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 30, 2011, 05:20:59 pm »
Cytat: "krzychu1"
Serwis powinien zatrudniac ludzi znających sie na rzeczy a nie laików którzy neiwidzieli nigdy silnika i powinnien zapewnić im szkolenia.
Szkolenia szkoleniami, ale najważniejsza jest praktyka, praktyka i praktyka. Jak ktoś nie rozbierze 100 razy maszyny to choćby i jeździł na szkołę letnią do Stihla nie nauczy się naprawiać maszyn :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
WWW.E-DRWAL.COM - hobby i praca - Stihl, Oregon, Fiskars, Viking, Carhartt

Offline krzychu1

  • LS +
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2281
Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 30, 2011, 05:33:22 pm »
Dlatego napisałem znających się na rzeczy + szkolenia + praktyka = porządny serwisant ;)
Oby takich było jak najwiecej w nowym roku.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
Nie naprawiaj maszyny w czasie biegu bo będziesz dupę podcierał łokciem.

forum pilarzy

Re: realia gwarancji STIHL-"synonim jakości i dobrego serwis
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 30, 2011, 05:33:22 pm »
Tu podaj tekst alternatywny

 

anything
anything