Autor Wątek: Makita DBC4510-D  (Przeczytany 19507 razy)

Offline hqv

  • Fanatyk!
  • Administrator.
  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1409
  • Fanatyk!
    • Lasu
Odp: Makita DBC4510-D
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 01, 2019, 02:38:42 pm »
Zrób zdjęcie tego cylindra bo wydaje mi się że tu będzie problem.
Sprawny sprzęt i odpowiednie ubranie to podstawa!

forum pilarzy

Odp: Makita DBC4510-D
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 01, 2019, 02:38:42 pm »

Offline Kalory

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 650
  • Fanatyk ergonomii
Odp: Makita DBC4510-D
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 02, 2019, 07:25:57 am »
Nie cyknąłem zdjęcia przed montażem. Rewelacji jednak nie było.
edit: Drożny kanał impulsowy w króćcu gaźnika.
Gaźnik zasilany impulsami z jamy gębowej zaciąga paliwo.
Po zamontowaniu, na odkręconej świecy, po kilkunastu pociągnięciach tłok mokry. Iskra jest. Po wkręceniu świecy nawet nie kichnie.
Rzygać mi się już chce.
Wezmę się jeszcze za wymianę wężyków paliwowych, na wszelki wypadek.
Wciąż wydaje się, jakby dostawała ciut za mało paliwa.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 04, 2019, 11:09:11 pm wysłana przez Kalory »

Offline Kalory

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 650
  • Fanatyk ergonomii
Odp: Makita DBC4510-D
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 05, 2019, 04:15:50 pm »
post kolejny, bo edytowany nie wyskakuje jako nowy.
Chyba zrobiłem, przynajmniej na razie jest lepiej.
Zdemontowany gaźnik zasiliłem znów impulsami "z japy"
W każdym innym przy zasysaniu i wtłaczaniu powietrza słychać dwa wyraźne pyknięcia. Czyli zamknięte zaworki. W moim przypadku jeden zaworek zamykał się sygnalizując to ładnym pyknięciem, zaś drugi odrobinę syczał.
Rozebrałem gaźnik od strony tejże membrany i przyjrzałem się wnikliwie.
Powierzchnia pod jednym z zaworków nie była idealnie równa, jakieś maluczkie osady, na które nie zwróciłem uwagi wcześniej.
Przeszlifowałem całość jakąś ultra drobną osełeczką, pojawiły się wyraźne ślady po tarczy obrabiarki, szlifowałem do momentu splanowania powierzchni przy obu zaworach. Po tym zabiegu ładnie pyka w obie strony.
Po zamontowaniu do kosy podłączyłem gaźnik do strzykawki bez tłoka, żeby obserwować, czy pobiera paliwo, zaciągnęła bardzo ładnie podczas próby "rozruchu" z odkręconą świecą, żeby było lżej.
Obecnie kosa pali za 10-12 pociągnięciem, co przy poprzednim stanie jest dużym plusem.
Ciepła, po kwadransie postoju, za 2-3.

Wnikliwa obserwacja, upór i nie ma, że boli.
Nawiasem mówiąc, wzięło się to w dużej mierze z forum.

forum pilarzy

Odp: Makita DBC4510-D
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 05, 2019, 04:15:50 pm »

 

anything
anything