Autor Wątek: Herezje Kalorego cz.1 pt. Ostrzenie pilników do łańcucha  (Przeczytany 1325 razy)

Offline Kalory

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 659
  • Fanatyk ergonomii
« Ostatnia zmiana: Marzec 03, 2016, 02:41:05 pm wysłana przez Kalory »

Offline legmarr1

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1089
Odp: Herezje Kalorego cz.1 pt. Ostrzenie pilników do łańcucha
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 03, 2016, 12:17:52 pm »
po kliknięciu w link:
"Not Found

The requested URL /publicationserver/Temp/krqr34g6sd1lim5ae3933j1uh3/PL66557B1.pdf was not found on this server."

 <bla>
znam kutarate i hudo  !

Offline Kalory

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 659
  • Fanatyk ergonomii
Odp: Herezje Kalorego cz.1 pt. Ostrzenie pilników do łańcucha
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 05, 2019, 11:30:05 am »
Herezje Kalorego cz.2
Wczoraj pospawałem pękniętą sprężynę szarpaka od 550xp
Dzień pracy wytrzymała póki co. Zobaczymy, ile to pożyje

Bez zapasowej teraz się nie ruszam, jednak jako kieszonkowa alternatywa w 2 egzemplarzach może sobie gdzieś tam leżeć.
A nowa jakieś 40 zł

uprzedzając-nie, sprężyn amortyzatorów spawać nie będę.
napawać zębów łańcucha też nie
Zlepiłem z potrzeby chwili i po prostu ciekaw jestem, ile to wytrzyma.

Offline Rol@nd

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 408
  • "STIHL" nr.1 na świecie :)
    • ms250 2011r. ms362 C-M 2016r. ms084 :)
    • fs38
Odp: Herezje Kalorego cz.1 pt. Ostrzenie pilników do łańcucha
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 05, 2019, 04:55:31 pm »
Czym to pospawałeś? sam ciekawy ile to wytrzyma.

Offline Kalory

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 659
  • Fanatyk ergonomii
Odp: Herezje Kalorego cz.1 pt. Ostrzenie pilników do łańcucha
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 06, 2019, 09:51:58 am »
mag, drut 1.0mm, gaz  -  mieszanka argon+co2, złożone na zakładkę może 2 mm

jestem przeraźliwie świadomy tego, że to jest druciarstwo na potęgę. jednak od pewnego czasu nerwuje mnie zarówno pękanie sprężyn rozrusznika jak i sprężyn amortyzatorów. i dlatego zerowym praktycznie kosztem uzdatniłem coś, co do tej pory wywalałem na złom. Długo to nie pociągnie, wiem, bo w tym miejscu pracuje na zginanie, jednak mówię, jako rezerwowa ciekawe czy się nada.

przerobiłem sprężynę od strony cylindra, tj wytoczyłem stożki z gwintem półokrągłym, na które nakręcam sprężynę od stihla za 8 zł
stożki plastikowe, chyba PP, biały. przykręcane na śrubę do cylindra i na wkręt do uchwytu. Mocowanie pewne i stabilne. Stożki wielorazowe, rozcina się połamaną sprężynę i nakręca nową.
Sprężyna kosztuje 8 zł, a nie 40 w serwisie.
Jakby pękały raz na rok, to bym sobie głowy nie zawracał.
Ale potrafiła paść co 2 miesiące. i nie żebym szczególnie szarpał piłą czy coś.

 

anything