Tu podaj tekst alternatywny

Autor Wątek: Faworyt RG 5300B3-18 test długodystansowy plus ankieta.  (Przeczytany 1216 razy)

Offline Bob-budowniczy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 18
    • Poznań
    • Dolmar 109i, Makita DCS7901, Faworyt RG 5300B3
    • makita DBC4510, Faworyt RG 580 Walbro
  • Imię: Paweł
Faworyt RG 5300B3-18 test długodystansowy plus ankieta.
« dnia: Styczeń 11, 2018, 11:03:12 pm »
Przed chwilą złożyłem nowiutkiego Faworyta.
Jutro docieranie i pierwsza praca.

Ponieważ jestem zarejestrowany na forum od niedawna, ale znam trochę toczące się tu dyskusje i tym samym aktywność pracowników Krysiaka, to zanim zaczną się spekulacje lub podejrzenia od razu zastrzegam
że nie jestem pracownikiem firmy Krysiak ani nikt nie zlecił mi żadnej reklamy.
Posiadam dwa nowe sprzęty sprowadzane przez tę firmę (pilarkę i kosę) z kilku przyczyn, które być może przy odrobinie czasu opiszę, jeśli kogoś to będzie nurtować.

Jednak najważniejszą przyczyną jest fakt, że niemal codziennie przejeżdżam koło siedziby Krysiaka. Jeśli ktoś chce się bawić w chiński sprzęt, to tylko w sytuacji kiedy serwis jest pod nosem lub ewentualnie ma możliwość szybkiej wymiany.
Większość marketów jednak przyjmuje sprzęt i wysyła na serwis, a potem czeka się tygodniami. Ewentualnie jak ktoś zamówił przez neta, to musi stale wysyłać na swój koszt.

Gdybym miał pod nosem innego importera chińskiego sprzętu z serwisem, to wziąłbym pilarkę i kosę tego innego (na przykład, NAC, Hecht itp.)
Kosę brałem w salonie, ale pilarkę kupiłem w necie, ponieważ Krysiak nie miał już tego modelu na stanie.
Próbowali mi wcisnąć ciutkę "mocniejszy" model (o 0,15 KM), i o stówkę tańszy, ale na chińskim gaźniku i z chińską prowadnicą oraz łańcuchem.

Na razie to wszystko :)
Zachęcam do wzięcia udziału w ankiecie.
Sam jestem ciekaw ile wytrzyma ta pilarka.

Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2018, 05:13:21 pm wysłana przez Bob-budowniczy »

forum pilarzy

Faworyt RG 5300B3-18 test długodystansowy plus ankieta.
« dnia: Styczeń 11, 2018, 11:03:12 pm »
Tu podaj tekst alternatywny

Offline hqv

  • Fanatyk!
  • Expert!
  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 799
  • Fanatyk!
    • Lasu
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 12, 2018, 12:28:07 am »
Zadzwoń do cyganki.
Sprawny sprzęt i odpowiednie ubranie to podstawa!

Online darek gliwice

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 643
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 12, 2018, 01:19:35 pm »
no i co jak przyjmą a serwis nie naprawi  <bla> <bla>
rozmawiałem z serwisantem na polske chińskiego sprzętu i powiedział ze te 1-25 paliwo to jakiś matoł tłumaczył z chińskiego  <rotfl>
i lac normalnie szef kupił pile nac i kazal tak lac gaznik zajeba..y olejem nie da się odpalić tandeta  <rotfl>
jak na razie przepaliłem trupa 1-50 przepłukało gaznik   
DOBRZE ZE NORMY UNIJNE SPEŁNIAJĄ  :DD :DD :DD :DD

Offline Bob-budowniczy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 18
    • Poznań
    • Dolmar 109i, Makita DCS7901, Faworyt RG 5300B3
    • makita DBC4510, Faworyt RG 580 Walbro
  • Imię: Paweł
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 14, 2018, 02:36:57 pm »
1:50 to trochę mało.

No z tymi chińczykami to jest problem taki że jak wiadomo, choć konstrukcyjnie wyglądają niemal identycznie to różnią się klasami jakości wykonania.
Klasy A,B,C i nie wiem czy nawet nie D.
McCulloch jest w klasie A, a mimo to zalecana mieszanka dla niego to 1:40

NAC dla swoich pilarek też zaleca mieszankę 1:40, tylko na dotarciu 1:25
Krysiak również podaje dla swoich chinoli 1:40 od początku, nawet na dotarciu.

Więc teraz pytanie.
Czy te chińczyki które mają zalecaną mieszankę 1:25, mają błędnie przetłumaczoną instrukcje, a raczej na pałę przetłumaczoną instrukcję przewidzianą dla państw 3 świata gdzie może być problem z dostępnością do nawet standardowych olejów 2t i jeździ się na tym co w ręce w padnie?
Czy może są tak słabo wykonane, czyli niedokładnie wykonane.

Błędne tłumaczenie, wyjaśniało by pracujące bez większych problemów chińczyki na rynku, zalewane w brew instrukcji mieszanką 1:40.

Ponieważ mało kto wie, że to iż markowe pilarki z lat 70-tych pracowały na mieszankach 1:25, nie jest tak bardzo związane z jakością olejów co z dokładnością wykonania, która była ograniczona dostępną technologią. Olej, oprócz funkcji smarujących, pełni w takich maszynach też funkcję uszczelniającą.

Więc teraz zagadka. Błędne tłumaczenie? Czy dokładność wykonania?

4 litry za mną po weekendzie, póki co bez żadnych perturbacji. Od zwykła bardziej toporna pilarka dla kowalskiego.
Pocięte jakieś 2 metry desek z gwoździami, przerąbana robota.
Choć deski idealne na docieranie maszyny bądź co bądź raczej delikatnej :)

Online darek gliwice

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 643
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 14, 2018, 04:16:46 pm »
gościu czy ty wiesz co piszesz porównaj sobie husqvarne 61 do np. 560 kiedy dłużej wytrzymywala teraz masz lepsze komputery technologie oleje
no powiec kiedy ?
jak ci nie przeszkadza ze nie masz iskry to tnij ja chyba ze 5 miałem bez iskry
jak cie stać kup 10 szt 10 olejów i testuj
zycze ci jak zepsuje się i dasz do serwisu żeby naprawili mi nie naprawili bo tam nie ma co naprawiac to jest takie gówno spalinowe ze lepiej kupic wegla więcej napalisz   

Offline Bob-budowniczy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 18
    • Poznań
    • Dolmar 109i, Makita DCS7901, Faworyt RG 5300B3
    • makita DBC4510, Faworyt RG 580 Walbro
  • Imię: Paweł
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 14, 2018, 06:30:55 pm »
Mam wrażenie że na tym forum piszą sami frustraci.
Gdzie się nie odezwę, to zaraz agresja.

Zrobiłem zabawną ankietę, nie oczekuję żadnych porad. Wiedziałem na co się piszę kupując chińczyka, a tu tylko agresja i dogadywanie.

Tak się składa gościu że to Ty nie wiesz o czym piszesz i właśnie udowodniłeś że nie jesteś dla mnie stroną do dyskusji, więc bądź łaskaw nie wywnętrzniać się więcej w tym wątku.
1. Po pierwsze trzeba być wyjątkowo odpornym na wiedzę żeby przerobić aż pięć pilarek i dopiero stwierdzić że chińskie to gówno i się nie opłaca.
Za te pięć miałbyś profesjonalną pilarkę w okolicach 2,7 do 3,5 konia, choćby jakiegoś Japończyka z 5 letnią gwarancją na paragon.
Lub Makitę DCS 520 na 30 letniej już konstrukcji Dolmara, którą dwa razy próbowano wycofać z rynku, ale ciągle jest mnóstwo zamówień, bo jest idioto odporna i na kiepskie mieszanki też.

2. Dokładność wykonania nie musi iść w parze z jakością i trwałością. To są dwie różne kwestie. Dokładność pomaga, ale produkt jest tak trwały jak go zaprojektujemy.
Stare Husqvarny były jeszcze produkowane na zasadzie możliwie największej trwałości, a nie obliczane na określony czas pracy i sztucznie osłabiane.
Jestem pasjonatem motocykli i dzięki tej pasji wiem że przedwojenne dwusuwy motocyklowe pracowały na mieszankach 1:10, a te nowocześniejsze 1:15.
I powodem takich proporcji było nie smarowanie tylko funkcje uszczelniające oleju. Technologia nie pozwalała na wykonanie tak precyzyjnych silników, które pozwoliły by na mniejsze proporcje oleju.
Zresztą cudeńka techniczne tamtych czasów potrzebowały 1:15 a nie 1:10, to ogromna różnica.

Dzięki tej wiedzy, kiedy trafiłem na wątek na tym forum, gdzie dyskutowano czy mieszanka 1:25 w markowych pilarkach z lat 70-tych, to kwestia oleju czy konstrukcji, to wiedziałem że chodzi o konstrukcje.
Choć oleje też mają wpływ, tylko że w mniejszym procencie.
Taka Makita dcs 430, 4300, 520, 5200 (odpowiednik Dolmara 109, 110, 111 i 115 mogłem któryś model pomylić), były projektowane na mieszankę 1:40, ale na nowoczesnych olejach pracują na mieszance 1:50.
I chyba między innymi dlatego znam przypadek firmy gdzie takiego Dolmara męczyli na mixolu (mieszanka 1:40) i wypalili tak 80 litrów, zanim ktoś uświadomił szefa że mixol nie nadaje się do takich pilarek.
Przeszli na olej Makitowski i bez przygód piła pracowała dalej.

Człowieku, gdybym miał zarabiać pilarką, lub gdybym potrzebował do siebie solidną piłę na lata, to wolałbym wziąć na raty jakiś markowy sprzęt niż srać się z chińczykiem. 
A Ty potrzebowałeś aż pięciu pilarek żeby uświadomić sobie że nie warto?  :>>
Litości, osłabiasz mnie takim podejściem.

Offline Bob-budowniczy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 18
    • Poznań
    • Dolmar 109i, Makita DCS7901, Faworyt RG 5300B3
    • makita DBC4510, Faworyt RG 580 Walbro
  • Imię: Paweł
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 14, 2018, 07:18:21 pm »
P.S.
Twój przypadek przypomina mi podejście jednego z pracowników ojca.
Gość ma gospodarstwo i spory sad. Nie wiem jakim cudem, dostał przypływu geniuszu i kupując pilarkę kilka lat temu, wziął na raty najtańszą i tym samym najsłabszą Makitę.
Może dlatego że to było na krótko przed inwazją chinoli, a Makita wchodząc dopiero na rynek z pilarkami, miała bardzo konkurencyjne ceny.

Pilarka ta wykonywała prace o wiele trudniejsze niż była projektowana, do tego żona gościa pożyczała ją sąsiadowi który mówił że ma samosiejki do wycięcia, a on obalał 3 akacje.
Mimo to pilarka wytrzymała kilka lat (w gospodarstwie piły nie chodzą non stop jak w lesie jakby ktoś nie skumał), a pracownik ojca nie mógł się jej nachwalić.

Jak w końcu dwa lata temu mu padła i stwierdził że czas na nową, to byłem przekonany że kupi kolejną Makitę i może nawet większą.

On jednak jest strasznym chytrusem, wolał kasę wydawać na papierochy a pilarkę kupił ... chińską i jak znam gościa to pewnie najtańszą.
Dwa miesiące temu miałem okazję z nim rozmawiać i postanowiłem go zapytać jak tam chińczyk się spisuje, czy nadal działa?

W odpowiedzi usłyszałem że ma już trzeciego chińczyka.
Gościu z sadem i gospodarstwem.
Bez komentarza.

Online darek gliwice

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 643
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 15, 2018, 11:26:57 am »
ok
ja tam tego nie kupuje miałem trochę pecha z pilami
szef się uparł kupil teraz leży 5 kos pila nożyce do żywopłotu kurwicy można dostać żeby to odpalić
niestety kosztuje taka pila 150 zł i się mecz jak zepsuje się to szef cie zjebie i da do naprawy
ja tam tylko biore jak mam korzenie wycinac w ziemi szkoda mi makity
nie wiem czy jesteś od KRYSIAKA ,NACA ,CZY INNY handlarz tutaj wszyscy się na tych pilach przejechali
tam sa słabe plastiki jaka cena taka jakość i nie 5 pil tylko 15 bo dobra pila przynajmniej 2000 zl kosztuje poniżej 1000zl to sa graty markowe tez
 <dziadek> mną się nie przejmuj  :)

Offline mazg

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 21
  • jak nie posmarujesz to nie pojedziesz
    • Husqvarna 3120xp,359,137e,335xpt, Stihl 066 MAGNUM, MS440,025,Partner K650ACTVE II,HusqvarnaK650ACTIVE, 2xMP5 URAL2electron, ural 2t Iggesund R7, drużba4m,2xtajga 245, 2xparma-m,Harder PN5200+nożyce,REDMAX ZENOACH g3800,Dekatech PS50, Dolpima PS180, PS390
    • sabre s2045,Ammann DVS 68e,husqvarna R150SH
  • Imię: Maciej
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 15, 2018, 04:14:08 pm »
Aż tak tragicznie nie jest z chińczykami nie przesadzajmy pierwszego Hardera PN3800 kupiłem w 2007 w leroy merlini silnik chodzi do dziś, drugiego flora dekatech ps50 w selgrosie w 2010 i tez silnik chodzi do dzis a harder pn5200 jest z 2011r i uwazam ze jesli ktos umie z glowa uzywac piły to chinczyk też bedzie długo chodził a jesli jeszcze sam umie ustawić gaznik to spokojnie popracuje

Offline Bob-budowniczy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 18
    • Poznań
    • Dolmar 109i, Makita DCS7901, Faworyt RG 5300B3
    • makita DBC4510, Faworyt RG 580 Walbro
  • Imię: Paweł
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 16, 2018, 11:12:53 pm »
darek gliwice, to w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak współczuć takiego szefa.

Kupowanie najtańszego sprzętu do firmy to głupota. No ale co zrobisz.

Jak będę miał czas za kilka tygodni, to napiszę dokładnie co mnie natchnęło do zakupu chińskiej pilarki i kosy. Oprócz zamiłowania to testowania różnych rzeczy.

A teraz jedynie tak na szybko dodam że pisałem o 5 a nie 15 pilarkach w cenie jednej markowej pro ponieważ zakładałem że rozmawiamy o chińczykach z przedziału cenowego 350 do 450 zł
No i jak się dobrze poszpera w necie, to można wyhaczyć w promocji 3 konną profesjonalną pilarkę już od 1500 zł.
Zwłaszcza starsze konstrukcyjnie modele lub Japończyki próbujące w gryźć się w rynek.

Co się zaś tyczy wypożyczalni, to w mojej okolicy średnia cena to zazwyczaj 60 zł za dobę wypożyczenia kosy lub pilarki spalinowej.
I w tej wypożyczalni do której mam najbliżej mają na stanie .... chiński sprzęt.
Zarówno kosy, jak i pilarki.
Biorąc pod uwagę ile mam pracy na ten sprzęt, to nawet taki drogi chińczyk za 450 zł po 8 dniach mi się zwraca i zaczyna zarabiać na siebie.
Na drugi koniec miasta nie będę jechał do wypożyczalni bo to nieopłacalne.
Zresztą pracy jest na tyle dni, że pewnie nawet markowa pilarka zwróciła by się ze spokojem.
Jednak praca jest niezarobkowa, więc chwilowo nie mogę sobie pozwolić na lepszy sprzęt.
Mając swoją pilarkę, jestem niezależny czasowo. Jest pogoda, mam czas, to jadę nawet na 3 godzinki nie stresując się że nie wykorzystuję maksymalnie sprzętu za który muszę płacić za każdy dzień.

W dodatku do takiej gównianej pracy, jak stos starego drewna po budowlanego, to nawet szkoda lepszej piły.

Więc mój zakup jest w pełni logicznie uzasadniony, a w dodatku mam okazję przetestować trwałość i wytrzymałość tego wynalazku i sprawdzić czy trochę droższy chińczyk jest może też trochę mniej kłopotliwy.

W drodze do mnie jest już zamówiona prowadnica 33 cm i komplet łańcuchów do niej.
Jak tylko znów znajdę czas to praca pójdzie pełną parą, pilarka wstępnie już dotarta.
Oryginalną prowadnicę oregona schowam, a do tego syfu zamówiłem Baribala, w zupełności starczy.

Pozdrawiam.

Offline piotr880

  • enter
  • ArBo
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 121
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 17, 2018, 12:17:52 am »
Panie @Bob-budowniczy 3/4 tego co piszesz przeczy samemu sobie = pozostałe 1/4 to jakiś bełkot

poczytaj co piszesz , pomyśl

wtedy odpisz
,

Offline Bob-budowniczy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 18
    • Poznań
    • Dolmar 109i, Makita DCS7901, Faworyt RG 5300B3
    • makita DBC4510, Faworyt RG 580 Walbro
  • Imię: Paweł
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 17, 2018, 10:17:39 am »
To tylko tak wygląda na samym początku że przeczę samemu sobie.
Że najpierw krytykuję chiński sprzęt, a potem go kupuję.

To tylko pozory, po prostu większość Was profesjonalistów ma klapy na oczach i nie potrafi zrozumieć że może być ktoś taki jak ja, kto mówi "sprawdzam" i mając okazję chce przetestować wytrzymałość chińskiego sprzętu.
Czy ja gdzieś polecam go zawodowcom do lasu?
Czy ja piszę jaki to super chiper sprzęt?
Nie.

Czytając wątki na tym forum, dochodzę do wniosku że zawodowcy mają tutaj jakieś kompleksy i ból dupy z powodu chińskiego sprzętu.
Zupełnie niepotrzebnie.
Nikt Was nie zmusza do pracy takim sprzętem w lesie.

Omijałem to to szerokim łukiem jak pojawiło się po raz pierwszy w Polsce.
Zresztą co Wam będę tłumaczył jak i tak nie zrozumiecie. Klapy na oczach i jeszcze raz klapy.

Ten konkretny przypadek wygląda tak:
Ojciec dostał głupawki i kupił wykaszarkę Hardera jak serwis nie mógł poradzić sobie z makitą, którą jego przygłupy (pracownicy, takich sobie dobiera) popsuły.
Cieli nią oni i ja, a później głównie ja.
Co za dziadostwo, myślałem że rękę wykończę ponieważ ergonomia pracy straszna.
Na szczęście w moim przypadku chodziło tylko o prace przy domu, działkach.

Wreszcie ojciec stwierdził że jak padnie, to kupi Husqwarnę, bo choć był zadowolony z Makity, to stwierdził że serwis za daleko, a mamy bliżej super serwis husqwarny i ogólnie sprzętu dla leśnictwa i ogrodnictwa.
Tylko że ojczulek chyba zapomniał ile kosztuje Husqa, a sknerą jest nieprzeciętnym.
Jak chinka padła to się wypiął i powiedział że nie ma teraz kasy, ale co drugi dzień mi głowę suszył że zielsko, że zarośnięte, że jak to wygląda, że przejść na działce nie może.

Podzwoniłem po wypożyczalniach, ceny 60 do 70 zł za dzień a gdzieś za stihla nawet 80 zł chcieli.
A ja nie mam czasu żeby dla marudzenia ojca ustawiać calutki dzień na koszenie, o wiele mi łatwiej jak mogę mając swój sprzęt, pracować kiedy mam luźniejsze popołudnia czy inne wolne chwile.
Tym bardziej że to nie jednorazowa akcja a powtarzalna.

Tak mi marudził, tak mi marudził że się wkurzyłem i stwierdziłem że jak kupię chińczyka i on wytrzyma chociaż 6 dni to już jestem na zero w stosunku do najtańszej i najbliższej mojego domu wypożyczalni krysiaka.

Ojciec nagle się oburzył że on już chińskiego nie chce, ale pokoszone chciał mieć.
Więc powiedziałem mu że chińczyka to trzeba umieć kupować:

1. Nie brać podkaszarki którą nie wiadomo jak trzymać, tylko kosę żeby miała chociaż kierownicę. Jak szelki będą do dupy to mamy od Makity i na nich mogę kosić.
2. Brać większy i mocniejszy sprzęt, o dużej pojemności. Jak jest więcej mocy, to są większe szanse że dłużej pochodzi niż jednokonny chińczyk męczony na 100%
3. Nie brać z dzielonym wałem tylko z całym, dłużej posłuży.
4. Brać taki sprzęt, który ma blisko serwis żeby nie czekać tygodniami za naprawą.

Spełniając te warunki, byłem skłonny pomęczyć się trochę z chińczykiem żeby ojciec przestał marudzić.

Najpierw odwiedziłem Liroy Merlin, a że nie było nic ciekawego (markowego chińskiego), to wstąpiłem do salonu krysiaka.
Po oglądałem, po pytałem.
Padło pytanie o mieszankę: odpowiedź 1:40
A na dotarciu: też.

Jedyny model na salonie z nie dzielonym wałem był akurat na gaźniku Walbro.
Ponad 450 zł.
Biorę pod włos "dlaczego tak drogo" skoro konkurencja podobne modele pojemnością i teoretyczną mocą sprzedaje stówkę taniej.
Usłyszałem: "gaźnik walbro i... dajemy dwa lata gwarancji nie tylko na paragon ale i na fakturę".
To macie jaja żeby dawać dwa lata na fakturę na chiński sprzęt.

No więc mówię sprawdzam. Ojczulek się ucieszy, trochę vatu mu zejdzie no i wziąłem chińską kosę na ojca firmę.
Pokosiłem co miałem, ojciec przestał marudzić. Zobaczymy ile pochodzi.

Co do pilarki, to tym razem ja potrzebowałem fakturę żeby mieć jakąkolwiek pilarkę na stanie, ponieważ odwiesiłem niedawno działalność.
Ale zamiast faktycznego gówna za te 190 zł które tylko by leżało w kącie, wolałem zakupić "flagowca" u krysiaka i go przetestować.
Przynajmniej prowadnica i łańcuch oregon.

Makitę wożę ze sobą, więc gdyby chinka nawaliła w trakcie pracy, to mogę dalej ciąć Makitą a chińczyka odstawić na serwis.
Dlaczego nie tnę Makitą?
No kurna, cięcie desek z gwoździami 6 konnym potworem z prowadnicą 60 cm to zadanie dla pakera z siłowni i szkoda łańcucha, tyle ogniw do ostrzenia, łańcuch drogi.

Reszty nie muszę tłumaczyć.

Mam nie zarobkową pracę do wykonania. Najpierw pocięcie paru kupek drewna po budowlanego, potem wycięcie samosiejek i krzaków, a jak ze wszystkim się uporam, to spuszczenie kilkunastu olszyn.
Na olszyny przyda się Makita, ale jeśli chińczyk będzie jeszcze żył to z chęcią go sprawdzę czy da radę.
Cokolwiek kupię do Makity, to mogę wziąć na fakturę, ponieważ mam już pilarkę na stanie, chińczyka.
Jak zakończę wszystkie prace, to nie wiem czy będę potrzebował pilarki przez następne lata.

Więc jestem wygrany pod każdym względem.
Nie musiałem wydać minimum 1500 zł na profesjonalny sprzęt na jednorazową niepłatną robotę do wykonania.
Tym bardziej że łańcuchy już swoje będą kosztować.
Przetestuję "flagowca" od krysiaka i tym samym zweryfikuję jego pewność siebie, ma takie same pilarki na wypożyczalni. To on powinien się stresować tym wątkiem.

A Wy tam sobie pracujcie w tym lesie i się nie stresujcie tym wątkiem.
Jak 12 lat temu spuszczałem topole to też nie miałem czasu na takie rozważania.

Pozdrawiam.

Offline piotr880

  • enter
  • ArBo
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 121
Odp: Faworyt RG 5300B3-18
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 17, 2018, 07:02:13 pm »
bzdury

ojca zapytaj , chytry to i mądrzejszy , ale chytry 5 x traci - więc głupi jak but
,

Offline Bob-budowniczy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 18
    • Poznań
    • Dolmar 109i, Makita DCS7901, Faworyt RG 5300B3
    • makita DBC4510, Faworyt RG 580 Walbro
  • Imię: Paweł
Odp: Faworyt RG 5300B3-18 test długodystansowy plus ankieta.
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 25, 2018, 04:06:50 pm »
Trochę cisza w wątku bo nie miałem czasu na pisanie i na cięcie :P

Dzisiaj odpieram paczkę z pilnikami, nową smarownicą do prowadnicy i łańcuchem stihla.

Zestaw testowy gotowy, mam już prowadnicę Baribala 33 cm i zestaw 7 łańcuchów z tym dzisiejszym.
Będzie można jechać ostro.

Łańcuchy to standardowy oregon , oregon multicut, baribal, trilink, maya, kox i stihl.
Jak kogoś będzie interesowało to za jakiś czas mogę coś więcej napisać.

Zamierzam porobić pomiary suwmiarką i zdjęcia ponieważ łańcuchy różnią się znacznie a potem w praniu podczas cięcia wyjdzie z jakiego są materiału.

Na dzień dobry mogę już powiedzieć że łańcuchy maya choć dumnie są opisane jako made in china są droższe od ponoć amerykańskiego trilinka i wyglądają identycznie jakby były robione z tego samego wzoru, jeśli chodzi o zęby.
Baribal, różni się od pozostałych a Kox to oregon pod inną nazwą.

Pozdrawiam.

forum pilarzy

Odp: Faworyt RG 5300B3-18 test długodystansowy plus ankieta.
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 25, 2018, 04:06:50 pm »
Tu podaj tekst alternatywny

 

anything
anything