Autor Wątek: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą  (Przeczytany 4628 razy)

Offline tomklu

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 325
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 06, 2018, 04:57:29 pm »
ta kufa  sam rąbie to wyśta chyba tylko dęba brzozę i sosnę rąbali proponuję popróbować  lipę wierzbę sękatego świerka dęba z narostani drzewa które rosły przy drogach no idzie miut ale kurna z uszu przy rąbaniu a później krew szczególnie uparte sztuki ino pilarka dawała radę .Rąbane w stylu nizinno bagiennym techniką dowolną przy użyciu x 27 i siekieromłota fiskars niemiło wspominam ponad 100 m na łebka rocznie wychodziło

Offline Rol@nd

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 408
  • "STIHL" nr.1 na świecie :)
    • ms250 2011r. ms362 C-M 2016r. ms084 :)
    • fs38
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 06, 2018, 06:48:16 pm »
Przyznam nie czytałem całości.
Wielkiej filozofii przecież nie ma by zamachnąć siekierę i skierować ją w kierunku klocka.
Metoda prób i błędów jest najlepsza z takiej się najwięcej nauczy.

Powiedz to tym co nie mają palców lub mają porozwalane łby. Też się zapewne uczyli metodą prób i błędów bez nadzoru/wytycznych starszych.
Prawidłowo się trzyma obiema rekami siekierę i jak ty chcesz sobie palec odrąbać ?? tylko głupota ludzi do tego prowadzi.
A jak ktos pierdzieli że seków sie nie da przerąbnąć to mówię można pilarka rozciąć to az tyle nie kosztuje sam kiedyś klinami waliłem jak głupi
teraz rozcinam czego się nie da.

Offline Krzychuxp7

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 455
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 06, 2018, 07:21:51 pm »
Przyznam nie czytałem całości.
Wielkiej filozofii przecież nie ma by zamachnąć siekierę i skierować ją w kierunku klocka.
Metoda prób i błędów jest najlepsza z takiej się najwięcej nauczy.

Powiedz to tym co nie mają palców lub mają porozwalane łby. Też się zapewne uczyli metodą prób i błędów bez nadzoru/wytycznych starszych.
Prawidłowo się trzyma obiema rekami siekierę i jak ty chcesz sobie palec odrąbać ?? tylko głupota ludzi do tego prowadzi.
A jak ktos pierdzieli że seków sie nie da przerąbnąć to mówię można pilarka rozciąć to az tyle nie kosztuje sam kiedyś klinami waliłem jak głupi
teraz rozcinam czego się nie da.

1. Prawidłowo się tak trzyma obiema zgadzam się ale masa ludzi tak nie trzyma czego również sam jestem przykładem bo czuje się na tyle pewnie że nie mam zamiaru się co chwila schylać po spadającą połowę klocka i chodzić wygięty w pałąk na starość. Amatorom jak autor odradzam bo nic dobrego z tego nie wyniknie, sam dopiero po paruset przerąbanych m3 zacząłem rąbać jedną ręką gdy nabrałem wprawy i nie trwało to rok ani dwa tylko dobre pare lat. Pierwsze "przygody" z siekierą miałem pod nadzorem ojca, rezultat nauk jest taki że przez x lat jeszcze się nie drasnąłem a rocznie przelatuje mi przez ręce minimum 30m3 z czego większość buk/grab i niekiedy trześnia.
Swoje napisałem dalej szkoda mi tego ciągnąć bo nie ma sensu, autor niech sam stwierdzi co mu się bardziej kalkuluje inwalidztwo czy nauka w realu (nie przez neta bo tego się nie nauczy z czytania ani z filmów).

Offline Janusz 1972

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 813
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 06, 2018, 08:30:03 pm »
(Nie chodzi mi o to, gdzie uderzyć)
Własnie sęk tkwi w tym, żeby wiedzieć gdzie uderzyć.
/quote] Tak w tym szkopuł.. trzeba wiedzieć gdzie uderzyć  <dziadek> I żadna super siekiera tego nie zastąpi <dziadek>

Offline Ghostrider

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Katowic
    • ENERGY+ 18V i EINHELL GE-EC 2240
    • GRAPHITE 600W
  • Imię: Mariusz
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 28, 2018, 03:25:17 pm »
Dokładnie Krzychux. Kompletnie mnie to wkurza, jak ludzie myślą, że to takie proste i "metoda prób i błędów" to dobry pomysł. No dobry póki tych błędów nie ma, a jak się pojawią to płacz i zgrzytanie zębów.
Przeczytaj jak usuwanie owłosienia laserem pomoże ci pozbyć się niechcianego owłosienia na zawsze

Offline partner

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 151
    • Partner 465 495 545 5000
    • kosa Al-Ko najmocniejsza
  • Imię: Piotr
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 29, 2018, 10:03:13 pm »
ja w szczeline dokladam klina jak dalej slabo idzie albo duzy klocek to drugiego klina / na dwa kliny i siekieromlot idzie gladko bez szarpania z wyciaganiem i powtorka uderzenia

Offline PaulakR

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Krosno
  • Imię: Paula
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 13, 2018, 12:07:35 pm »
ja w szczeline dokladam klina jak dalej slabo idzie albo duzy klocek to drugiego klina / na dwa kliny i siekieromlot idzie gladko bez szarpania z wyciaganiem i powtorka uderzenia

masz racje, twój sposób u nas zawsze działa   ;D zero szarpania
Jakich kremów na zmarszczki używać? Przekonaj się http://www.alinarose.pl/2015/10/od-kiedy-krem-przeciwzmarszczkowy-i-co.html

Offline piotr880

  • enter
  • ArBo
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 200
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 13, 2018, 07:39:50 pm »
pomimo że pracuję zawodowo , mam w ,, podręku ,, klin świdrowy , poszukajcie w necie , firma Protekt produkuje , nie ma problemu z zaciskaniem prowadnicy .
,

Offline legmarr1

  • Zawodowiec
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1089
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 14, 2018, 02:00:04 pm »
huehuehuehue. nie wiedziałem, że przez łupanie drewna może wyniknąć taka dyskusja.
Ja nauczyłem się łupać drewno metodą prób i błędów(już taki mam charakter), posiadając taką siekierę warto przy większej średnicy klocka uderzać po obwodzie.
znam kutarate i hudo  !

Offline hqv

  • Fanatyk!
  • Administrator.
  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1480
  • Fanatyk!
    • Lasu
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 14, 2018, 03:45:45 pm »
Przyjedź połupiesz mi czereśnie. :D
Sprawny sprzęt i odpowiednie ubranie to podstawa!

Offline BimBeR

  • Administrator.
  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 38
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 18, 2018, 12:41:13 pm »
Patrzyłem Piotrek na katalog protekta i jeszcze nie widziałem tych klinów w ofercie.

Offline KamilM

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 38
    • Sochaczew
    • MS 201 CM , MSE 170 C , GS 44
    • FS 360 C-EM
  • Imię: Kamil
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 18, 2018, 01:29:16 pm »
Piotrowi chyba chodziło o ten  produkt https://protekt.pl/klin-stozkowy,1485,112

Offline Robert W.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 125
    • Podkarpacie
    • Hus .. Makita
    • hus ,, kosa ręczna 8 szt.
  • Imię: Robert
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 18, 2018, 08:24:23 pm »
Chłopy... sami fachowcy. Młody drwalu, czym Ty chcesz rąbać drzewo? Tym to możesz listewki szczypać. Siekiera do drzewa ma ważyć 4-5 kg, masz mieć takie 3. Na łobuchu szeroka, wtedy lepiej sie szczypie. Nie kupuj siekier wąskich. Taką to możesz małe klocki o średnicy 10-15 cm szczypać. Kup ze 2 siekieromłoty, takie o wadze 4-5 kg. Kliny zarówno proste, duże, jak i obrotowe do rozłupywania. Jak klocek jest za bardzo sękaty to bez pilarki sie nie obejdzie. Jak klocek troche przygnity- spróchniały to nie wal w środek bo ci siekiera wlezie, a klocek dalej stoi.... I panie kolego... weź siekiere nabitą w klocek, unieś nad głowę, a wł. za głowę, i... odwróć w powietrzu tak, żeby przywalić łobuchem siekiery w klocek (ten co stoi na ziemi) w ten sposób klocek który właśnie rąbiesz nabije się na siekiere pod własnym ciężarem i pójdzie... Jak ciężki kloc, to zarzuć siekiere z klocem na plecy i.... łups łobuchem w kloc.....klocek sie nabije i powinno iść, jak nie to jeszcze raz.. i jeszcze.. i....No cóż.. pisze chyba o sobie. Rąbałem drzewo jak jeszcze byłem w podstawówce. Brata nie miałem, tylko siostre. Ociec wolał ino ciąc pilarką (miał jeszcze Dolpime BK 3A, później PS 90)...też sie na tym uczyłem, ale to było cięzkie jak cholera, dla mnie wtedy.
                      No ale o czym ja ty piszę...Rozumie kto coś z tego? Jak machasz klocem w powietrzu to musisz mieć pewnośc, że ci nie spadnie na głowę! Rąbanie klocków to jedno, a metrówek to drugie. Często rabałem kloce pocięte na pół merta, nie dośc że sękate to jeszcze grubsze niż dłuższe. Od walenia po klinach zjadłem nie jeden młot, klin... czasem spawanie doraźnie pomogło, ale...producenci młotów też muszą z czegoś żyć.

Offline michaszs

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 262
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 19, 2018, 01:59:11 pm »
Patrzyłem Piotrek na katalog protekta i jeszcze nie widziałem tych klinów w ofercie.
Jakbyś potrzebował coś z Protekta daj znać - mam ich produkty w ofercie (handluję sprzętem do straży pożarnej) więc mogę zrobić lepsze ceny :)

Offline BimBeR

  • Administrator.
  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 38
Odp: Jak sobie poradzić z zaklinowaną siekierą
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 19, 2018, 06:19:31 pm »
Handlujesz przez neta? Masz jakąś stronkę z produktami?

 

anything