Autor Wątek: Pilarka - kupić czy wynająć  (Przeczytany 311 razy)

Offline Ardaturan

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • wsi
    • brak
    • brak
  • Imię: Ardaturan
Pilarka - kupić czy wynająć
« dnia: Maj 06, 2019, 11:59:34 am »
Temat jest taki: mam do przerzedzenia ok 0,2 h gęstego młodnika sosnowego. Większość to sosenki o przekroju średnim myślę ok. 8 cm ale zdarzają się pojedyncze grubsze, no i niewielki procent liściastych typu czeremcha.
Pojechaliśmy z bratem w sobotę z siekierami żeby potrenować. Szło nam dość wolno ale nie jakoś totalnie ślimaczo, myślałem, że nawet nie napoczniemy ale wydaje się że ze 3, 4 soboty i może dalibyśmy radę, a może mi się tylko tak wydaje i potrzebne było by więcej czasu. W każdym razie, młodziutkie sosny okazały się bardzo miękkie i padały przy kilku uderzeniach fiskarsowej siekiery. Gorzej z czeremchą i innymi liściastymi; na szczęście ich są niewielkie ilości.
Niestety, uboczny efekt to zakwasy na całym ciele i ból kręgosłupa (skutki nieprzystosowania pracownika biurowego do pracy fizycznej ale to wiedziałem, że będzie boleć  ;)

Zanim zaczęliśmy robotę, oczywiście pojawił się pomysł żeby pożyczyć od kogoś pilarkę spalinową ale.. kto pożyczy amatorom pilarkę i jak zawsze obawa żeby czegoś nie spierniczyć, nie popsuć.
Żona jest wymagająca i mówi żeby drzewka były przycięte możliwie przy samej ziemi, żadnych odstających kikutów, pieńków. Siekierą się w miarę da ale pilarką myślę trochę ryzykownie bo można po piachu przejechać i pewnie piła momentalnie tępa.

Patrzę na allegro, a tam w setkach sprzedają się pilarki w granicach do 250-350 zł.
Pytanie czy do takiej okazjonalnej roboty taki sprzęt za 350 zł (bo więcej nie chce wydać do amatorskiego użytku) się nada czy to wywalanie kasy w błoto na jednorazówki które się popsują przy drugim drzewku, nie kupię części zamiennych itp. i lepiej pomęczyć się (potrenować mięśnie i kręgosłup) z siekierką, ewentualnie nająć zawodowca? Oczywiście późniejsze zastosowanie pilarki to okazjonalne przycinanie młodnika, ewentualnie przy domowy, powiedzmy działkowy użytek.

pozdrawiam
Ardaturan

forum pilarzy

Pilarka - kupić czy wynająć
« dnia: Maj 06, 2019, 11:59:34 am »

Offline mardok1986

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2893
    • makita dcs5030, dolmar ps5000, jonsered 2152, stihl 200t, solo 681, dolmar 7900
    • makita dbc 4510d x3
Odp: Pilarka - kupić czy wynająć
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 06, 2019, 04:20:27 pm »
Nie masz znajomego co by ci pożyczył, wyjaśnij co i jak?

Offline pawelek2304

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 166
    • Białystok
    • hsq 450e, t435, 562XP, stihl ms231
  • Imię: Paweł
Odp: Pilarka - kupić czy wynająć
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 06, 2019, 10:41:53 pm »
2000m2 to nie dużą powierzchnia, jest sens kupować piłę? a te za 200-300 zł to szkoda pieniędzy i czasu, a co kikuty przeszkadzają, i tak zgniją, do takiej roboty od siekiery byłby lepszy tasak fiskarsa, ale jeśli chcesz piłą to poproś kogoś albo z wypożyczalni można wziąć.

Offline Ardaturan

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • wsi
    • brak
    • brak
  • Imię: Ardaturan
Odp: Pilarka - kupić czy wynająć
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 04, 2019, 12:36:25 pm »
Dzięki za radę,
zaprzągłem do roboty tasak fiscarsa i jestem pod dużym wrażeniem jaką to ma moc rażenia. Na razie tylko godzinka testowego działania. Faktycznie, można jednym zamachem zmieść 2 - metrową sosenkę o pniu ok.8 cm jak się dobrze trafi. Zobaczymy kiedy ostrze się stępi.

forum pilarzy

Odp: Pilarka - kupić czy wynająć
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 04, 2019, 12:36:25 pm »