Autor Wątek: Sparta 380T - trudno pali na zimnym  (Przeczytany 415 razy)

Offline toolpusher

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Podkarpacia
    • Sparta 380T
  • Imię: Piotr
Sparta 380T - trudno pali na zimnym
« dnia: Wrzesień 06, 2019, 11:15:59 am »
Witam,
Mam kosę już prawie 2 lata i za każdym razem mam problem z odpalaniem po dłuższym postoju. Używam oleju Prosint, mieszanka świeża, świeca nowa, filterki wymienione. Jak jest ciepła pali od tyku. Była już w serwisie na regulacji bo dusiła się przy dodawaniu gazu.
Co robię:
pompuje - min 10 razy aż bąbel będzie pełny
włączam ssanie
włączam zapłon na 1 i na rączce blokuje dźwignię w pozycji półgaz.
I ciągnę za rozrusznik. Jak kosa zaskoczy to powinienem wyłączyć ssania.
Po 10 razach ani nie dychnie. Wyłączam ssanie i dalej ciągnę już bez ssania i załapuje pomału za 30 pociągnięciem a pali za 35 (liczby przybliżone :).
Kolejna sprawa sam rozrusznik i cięgno. Nieraz blokuje się w losowej pozycji, aż rękę chce urwać. Potrafi się zablokować niespodziewanie w każdej pozycji przy ciągnięciu co dodatkowo utrudnia palenie.

 

anything
anything