Autor Wątek: Praca z dzwigiem  (Przeczytany 5917 razy)

Offline zalcer

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 421
Praca z dzwigiem
« dnia: Kwiecień 04, 2012, 11:07:49 pm »
juz jakos bylem na 7/10 robotach z dzwigiem nie wiem nie licze nie chce mi sie,  ostatnia nawet ukazala sie w gazecie i w  gazecie  internetowej

http://up.picr.de/10044363bn.jpg
zdiecie 3/4/5 jestem na nim ja , foto 3 eskortuje konar  zeby ludzie za blisko nie podchodzili w strefie zagrozenia, 4 hee ciecie na wyciagnietych rekach pewnie obcinalem  ta  dolna galaz i zaraz caly konar miala gruchnac na ziemie ciete kawalki na 4.5 metra zeby do kontenera pasowaly, 5 ciecie na 4.5 metra kawalki i masakryczny rebak co zrzera wszystko nawet konary wielkosci kierownicy auta osobowego masakra.

http://www.wetterauer-zeitung.de/Home/M ... d,226.html

a to akcja nastepnego dnia jeszcze wieksza 160 tonowy dzwig 70 ton balastu przyjechalo innym tirem.
do wyciecia  był dab z 3 pniami po drugiej stronie stawu dzwig był za krutki dlatego  dodalismy jeszcze konstrukcje do niego   pracował na wyjsciu ramienia ok 40 metrow i max udzwig 2.2 tony dawalismy sekcje po okolo 1.6 tony +- . od strony deby teren byl podmokly i nie dalo sie dojechac ciezkim sprzetem  a ze miasto placilo za usluge to poszla z grubej rury. Praca w parku w De

zdiecie panoramiczne pokazuje mniej wiecej odleglosc  dzwig musial pracowac na takiej wysokosci bo jak sie lamal  nad staw to taka odleglosc byla do drzewa , kolysalo  nim w sumie calkiem calkiem ale na nogach jeszcze  porzadnie stał. No ba  na koniec z pnia wylecialy 3 nietoperze i mysz mieszkala w pniu heeee :lol: powalone drzewo   ms 880 z 90 cm prowadnica praca taka pila to prawdziwe wyzwanie
Pierwsza galaz testowa  wazyla  150 kilo potem reszta szla juz  "grubo" wage podawana mielismy non stop przez ''Walkie-Talkie" zeby dzwigu nie wywrucic.

http://up.picr.de/10044602bj.jpg
http://up.picr.de/10044603zk.jpg
http://up.picr.de/10044604yt.jpg
http://up.picr.de/10044605yb.jpg
http://up.picr.de/10044606tm.jpg
a na koniec dostalem 880 zeby poplasterkowac troche pien bo byl za ciezki no i mam orgazm do tej pory :oops:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
"Bo sie wie co sie robi"
Certified European Tree Worker

Mandi

  • Gość
Re: Praca z dzwigiem
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 04, 2012, 11:16:18 pm »
Cześć zalcer a możesz powiedzieć z jakiej firmy ten dzwig był  :?:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Mandi

  • Gość
Re: Praca z dzwigiem
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 04, 2012, 11:23:36 pm »
zalcer a myszy po eksmisji lokal zastępczy zapewniłeś  :lol:  :lol:  :lol:  ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline zalcer

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 421
Re: Praca z dzwigiem
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 05, 2012, 12:30:49 am »
Cytat: "Mandi"
Cześć zalcer a możesz powiedzieć z jakiej firmy ten dzwig był  :?:



http://up.picr.de/10045549vy.jpg
mowisz masz do tego masz i nr tel
Mysz chyba mieszka dalej w tym pniu tylko ze najpierw sie przejechala dzwigiem 40 metrow do gory a potem z 40 km sie przejechala w kontenerze a teraz siedzi gdzies na skladowisku drewna   posiedzi tam z 1 miesiac przyjedzie wielki wielki rebak i zmieli wszystko w drobny mak i myszki domek tez.

mandi nie rob postow pod postami bo cie mody odstrzela
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
"Bo sie wie co sie robi"
Certified European Tree Worker

Offline klima

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 405
Re: Praca z dzwigiem
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 05, 2012, 04:55:40 pm »
fajnie kurcze

tam to czlowiek jakos pilarz/arborysta jest chyba bardziej docenaniny niż w polsce gdzie sie patrzy jak na fizola :(
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline sykus216

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
Re: Praca z dzwigiem
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 28, 2012, 10:20:56 pm »
hej mam małe pytanko na temat pracy z dzwigiem. Mianowicie chodzi o technike ścinki. Gdy drzewo jest już zapięte w line czy też łańcuch i odcinasz poszczególną sekcje która ma być zabrana do góry to robisz to jakąś techniką specjalną czy poprostu jednym rzazem? zastanawia mnie czy trzeba zostawić jakiś próg albo coś w tym stylu... z góry dziękuje za rozjaśnienie tej kwestii.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline zalcer

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 421
Re: Praca z dzwigiem
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 31, 2012, 11:30:32 am »
łancuchy x 2 zawsze sa z dzwigiem i zawsze z badaniami .
dzwig daje uciag np 1,5 tony
Najlepiej ciac metoda   " _I-- " gdzie I to pien ciecia musza sie minac ok 5cm góra /dół i przejsc nawzajem z 3cm poziomo wtedy dzwig daje jeszcze uciag 500kg i sztuka idzie w góre.
 Operator dzwigu musi byc naprawde kumaty  od niego zalezy jak dzrzewo sie zachowa drzewowlaz tylko podpina lancuchy i odcina sztuke a ustawienie dzwigu konty zeby liny byly pionowe itd to juz tylko  operator i jego umiejentnosci. calkowicie inna bajka niz podnoszenie  ciezaru z ziemi. do tego niekiedy tańczy ci 2 tonowa kloda z galeziami 12 m dluga na łancuchach zanim złapie równowage

Mateusz

no dokladnie takie coś

tniesz z minimalnym ,, minięciem z dwóch stron

możesz w rzaz podłożyć patyczka lub klinik żeby prowadnicy nie gniotło


masz filmik ze mna i widac co i jak
filmik stary i był gdzies na forum
https://www.youtube.com/watch?v=0zszLOI5ywg
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
"Bo sie wie co sie robi"
Certified European Tree Worker

Lobo

  • Gość
Re: Praca z dzwigiem
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 01, 2013, 07:01:43 pm »
...
Po pierwsze jeśli za mocno naciągniesz sztukę to może nie być ciekawie więc nie pisz tu Zalcer wartości rzędu 1500 kg bo może to być zgubne i niebezpieczne. Ty jako ścinający musisz wiedzieć pi razy oko ile dać powinno być naciągu.
Po drugie to samo tyczy się podczepienia. Ty jako arborysta pracujący na drzewie dla własnego bezpieczeństwa powinieneś wyczuć i przemyśleć jak umiejętnie podczepić sztukę, żeby nie "tańczyła" operator ma średnie pojęcie o wadze korony, pnia liści, wpływu wiatru na poszczególne części.
Dźwig to niebezpieczna maszyna pozwalająca wyzwolić dużo za dużą siłę niż potrzebujemy. Tu już nie ma żartów jak sekcja się zabuja i nas przygniecie to może to się źle skończyć.
Trzeba mieć dużą wiedzę i doświadczenie. Oczywiście operator dźwigu też jest istotny zbyt porywczy może doprowadzić do tragedii.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline sykus216

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
Re: Praca z dzwigiem
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 04, 2013, 06:55:45 pm »
Dzięki Zacler za porady będą mi napewno przydatne. Niestety z powodu mokrej pogody dźwig nie może dojechać do drzew które trzeba usunąć. Gdy tylko pogoda się poprawi będę działał.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

Offline zalcer

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 421
Re: Praca z dzwigiem
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 07, 2013, 11:11:22 pm »
kolega lobo dobrze mnie poprawil te wagi były bezposrednio podane do  normalnych typowych swierkow taki do 15+- metrow ostatnio cielismy z 12  w rzedzie rosły.

jak bedziesz pierwszy raz robił a dzwig jakis starszawy bedzie to lepiej mniejsze sekcje dawac.

Po pierwsze zawsze sie obcina pare "ciezarow" mniejszych zeby arbo i operator mial pojecie co  jak i ile wazy na mniejszych ciezarach.

drzewa lisciaste + konary to juz wysza szkola jazdy.

W niemczech  od 2012 roku wyszły przepisy ze arobrysta moze sie podpiac do dzwigu, urztwac go jako windy/wzwyzki. ale naturalnie nie jak ma ciezar i osobe na łancuchach.

Pamietaj o paru sekcjach mniejszych i rozmowie z operatorem dzwigu co i jak i zeby jak najszybciej ale bez brawury zabierał od ciebie ciezary.

Pozdro o widze ze tez z niemiec całkowicie dolne niemcy masakra znam z  twoich oklic jednego bardo dobrego drzewiarza okolice Ulm na imie ma Jan ok 40lat (niemiec) jedno oko ma przymruzone lekko spoko czlowiek.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »
"Bo sie wie co sie robi"
Certified European Tree Worker

Offline zalcer

  • Longersi :)
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 421
Odp: Praca z dzwigiem
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 24, 2013, 07:17:01 pm »
nudzi mi sie w swieta  baby w kuchni a  mi po stodolach niechce sie chodzic bo ciemno.
Ze w naszej ekipie dobry drzewiaz zlamal se palca to ja  musialem grac  "glowne skrzypce" no i sie trafilo z 5 robut z dzwigiem
Przycinalismy bardzo mocno czeresnie a ze w okolo niej byla nowa i droga oranzeria cala ze szkla a "klijent" ma kase to zrobilismy to z dzwigiem, no i pare domkow dalej trafila sie tuja .
 PS ja walcze z lancuchami cala ulica zamknieta naturalnie 2 tyg musielismy czekac na pozwolenie

http://up.picr.de/16842141sh.jpg
http://up.picr.de/16842142sm.jpg


http://up.picr.de/16842143ap.jpg
http://up.picr.de/16842144va.jpg
http://up.picr.de/16842145dr.jpg
http://up.picr.de/16842146li.jpg
« Ostatnia zmiana: Luty 12, 2015, 03:02:40 pm wysłana przez zalcer »
"Bo sie wie co sie robi"
Certified European Tree Worker